To będzie największy taki protest w historii? Przedsiębiorcy zapowiadają szturm na Warszawę

Strajk przedsiębiorców w Warszawie. Policja zatrzymała łącznie 38 osób. Setki protestujących czekają mandaty. (Fot. PAP)
Strajk przedsiębiorców w Warszawie. Policja zatrzymała łącznie 38 osób. Setki protestujących czekają mandaty. (Fot. PAP)
REKLAMA

W najbliższą sobotę szykuje się największy w historii Polski protest przedsiębiorców. Ludzie są wściekli na blokowanie przez rząd polskiej gospodarki ze względu na epidemię koronawirusa. Kolejne firmy upadają, a luzowanie restrykcji, jak na razie, jest mocno iluzoryczne. Teraz po pacyfikacji ostatniego protestu, przedsiębiorcy przygotowują wielkie oblężenie Warszawy.

Facebookowa grupa „Strajk przedsiębiorców” liczy już ponad 200 tys członków. Przedsiębiorcy wspierają się za jej pośrednictwem i piszą o absurdach sytuacji gospodarczej, w jakiej się znaleźliśmy.

Ludzie mają dosyć i chcą zamanifestować swój sprzeciw wobec blokowania gospodarki przez obostrzenia dotyczące epidemii koronawirusa. Planują więc 16 maja spotkać się na ulicach Warszawy. Większość z członków grupy zapowiedziała swój udział w wydarzeniu.

REKLAMA

W piątek 8 maja grupa osób uczestniczących w proteście przedsiębiorców zebrała się wczesnym popołudniem koło stacji metra „Centrum”. Następnie – po przemarszu – została zatrzymana na ul. Emilii Plater, między Dworcem Centralnym, a Pałacem Kultury. Wśród protestujących był m.in. poseł Konfederacji Grzegorz Braun i kandydat na prezydenta Paweł Tanajno. Manifestanci zostali otoczeni przez policję i wezwani do rozejścia się. Kiedy funkcjonariusze podjęli próby zatrzymania i wyniesienia demonstrantów doszło do przepychanek. Nieoficjalnie mówi się, że zatrzymano kilkadziesiąt osób.

Protest przedsiębiorców rozpoczął się w czwartek. Uczestnicy przeszli pod Sejm i kancelarię premiera. Domagali się „odmrożenia gospodarki” i szybkiego wsparcia ze strony rządu. W nocy z czwartku na piątek policja zatrzymała 37 osób.

Źródło: Facebook, PAP

REKLAMA