Premier Hiszpanii chce przedłużyć stan wyjątkowy. Na szali branża turystyczna

W Hiszpanii potwierdzono pierwszy przypadek wystąpienia koronawirusa u kota. Foto: Pixabay
Obrazek ilustracyjny/Foto: Pixabay
REKLAMA

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez powiedział, że zwróci się z wnioskiem o przedłużenie skanu wyjątkowego w kraju, spowodowanego epidemią koronawirusa. Powiedział, że miałoby to potrwać jeszcze około miesiąca i wyraził nadzieję, że na tym się skończy.

Sanchez powiedział, że w regionach Hiszpanii mniej dotkniętych Covid-19 stan wyjątkowy może zostać zniesiony wcześniej. – Nadal jesteśmy w stanie zagrożenia – Utrzymanie stanu wyjątkowego podczas deeskalacji ma fundamentalne znaczenie. Musimy nadal ograniczać mobilność – zastrzegł.

Rząd Sancheza nałożył jedną z najsurowszych blokad w Europie. Od poniedziałku około 70 proc. Hiszpanii wejdzie w pierwszą fazę znoszenia restrykcji. Od tego momentu grupy do 10 osób będą mogły się spotkać, a bary i restauracje będą mogły otworzyć swoje ogródki.

REKLAMA

Zdaniem Sancheza restrykcje są „jedynym sposobem” na powstrzymanie epidemii. Bronił przy tym 2-tygodniowej kwarantanny nałożonej na wjeżdżających do kraju. Mimo, że na szali jest wyniszczona już turystyka.

– Hiszpania potrzebuje turystyki, ale turystyka potrzebuje bezpieczeństwa – powiedział. – Musimy jak najszybciej przezwyciężyć kryzys zdrowotny – podkreślił. Dodał, że jeżeli „zrobimy fałszywy krok, narazimy na szwank naszą międzynarodową wiarygodność, której wypracowanie trwało lata”.

Hiszpania odnotowała 102 zgony w ciągu ostatniej doby. To najmniejszy wzrost od czasu ogłoszenia blokady w połowie marca.

Źródło: Bloomberg.com

REKLAMA