Sueddeutsche Zeitung: „Trzaskowski rezerwowym z ratusza”. „Kandydat o konfrontacyjnym profilu”

Rafał Trzaskowski. Foto: PAP
Rafał Trzaskowski. Foto: PAP
REKLAMA

Niemiecki dziennik „Sueddeutsche Zeitung” przyjrzał się wymianie kandydatka na prezydenta Polski, której dokonała KO. Według autora tekstu Rafał Trzaskowski jest „rezerwowym z ratusza”. Gazeta pokusiła się o ocenę szans prezydenta Warszawy w walce o Pałac Prezydencki.

Nowemu kandydatowi PO na prezydenta trudno będzie zdobyć poparcie w małych miastach i na wsi – stwierdził korespondent „Sueddeutsche Zeitung” (SZ). Dziennik napisał w sobotę, że nominacja Trzaskowskiego była nieoczekiwana. Florian Hassel, warszawski korespondent gazety przypomniał, że notowania Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na początku były obiecujące. Tymczasem poparcie dla niej drastycznie zmalało. Jak wygląda diagnoza tego zjawiska okiem Niemców?

Według Hassela winna jest epidemia koronawirusa. „W czasie koronakryzysu, gdy wprowadzono restrykcje w poruszaniu się, kampania wyborcza była niemożliwa. Duda był promowany w kontrolowanej przez partię telewizji państwowej jako jedyny kandydat” – napisał. Korespondent zapomniał o jednej bardzo ważnej rzeczy. Mianowicie o fatalnych wypowiedziach i chaotycznych ruchach byłej już kandydatki. Wyborcy Kidawy-Błońskiej nie poparli raczej Duda, tylko innych kandydatów groteskowej opozycji, albo Szymona Hołownię.

REKLAMA

Niemiecki dziennikarz przypomniał, że Kidawa-Błońska wzywała do bojkotu wyborów planowanych na 10 maja. „Zdaniem wielu w jej własnej partii, jej kampania wyborcza była łagodna i bez wyrazu. Na dodatek Kidawa-Błońska często była w cieniu urzędującego od końca stycznia nowego szefa PO Borysa Budki” – napisał „SZ”.

A jak Niemcy oceniają Trzaskowskiego? „Teraz na jej miejsce PO wystawia do wyścigu kandydata o jednoznacznie konfrontacyjnym profilu” – zwrócił uwagę dziennik. Przypomniał też, że prezydent Warszawy ma za sobą zwycięską konfrontację z kandydatem PiS-u Patrykiem Jakim w wyścigu o stołeczny ratusz. „Od tamtego czasu Trzaskowski uchodził za rezerwowego kandydata PO na najwyższy urząd w państwie” – ocenił „SZ”.

Gazeta zwróciła uwagę na popularność jaką cieszy się Trzaskowski w samej Warszawie, ale trzeźwo ocenił, że na prowincji zdecydowaną przewagę ma Andrzej Duda.

Dziennik z góry ocenił, że walka o prezydencki fotel rozegra się między kandydatem KO i obecną głową państwa. Niemcy nie pokusili się o ocenę szans innych kandydatów.

REKLAMA