REKLAMA
Strona główna Świat Europa Jest nadzieja, że lewacy sami się wykończą. Wirtualny pochód LGBT odwołany, bo...

Jest nadzieja, że lewacy sami się wykończą. Wirtualny pochód LGBT odwołany, bo organizator głosował za Brexitem

Obrazek ilustracyjny / EPA/HOLLIE ADAMS Dostawca: PAP/EPA.
REKLAMA

Z powodu pandemii odwołano publiczne pochody i przemarsze LGBT. Imprezy mają odbywać się w sieci. Teraz jedna z nich jest odwołana po tym, jak lewaccy działacze odkryli, że jej organizator popiera Brexit i polubił wpisy na Twitterze Nigela Farage’a.

Lesbijki, homoseksualiści, biseksualiści, zmiennopłciowcy nie mogą w tym roku urządzać swych pochodów. Imprezy przeniosły się więc do sieci, co jak się okazuje ma nieoczekiwane skutki. Można się bowiem dowiedzieć, jakie poglądy w sieci prezentują organizatorzy i czy są one prawomyślne.

To właśnie spotkało Brytyjczyka Charlie Shakespeare’a, który organizował taki internetowy pochód. Imprezę wspierali znani artyści – m.in. Danii Minogue i Andrew Lloyd Weber. Shakespeare popiera jednak Brexit i zdarzyło mu się nawet polubić wpisy na Twitterze Nigela Farage’a. Odkryła to lewacka działaczka, pełnomocniczka Partii Pracy ds Różnorodności i publicystka w magazynie „Diva”, niejaka Linda Riley. Oświadczyła, że wycofuje poparcie dla imprezy, bo jej partia i magazyn nie będą się „kojarzyć z kimś, kto retweetuje Nigela Farage’a. Po polemice z organizatorem pochodu LGBT napisała na Twitterze, „najwyraźniej jestem bigotką”.

REKLAMA

Lewacka działaczka od różnorodności przeprowadziła też akcję zastraszania wśród artystów, którzy mieli brać udział w owej wirtualnej paradzie, gdyż ci zaczęli się wycofywać. Organizator w rozmowie z „Sundy Mail” mówi, że wielu artystów kontaktowało się z nim, przepraszało i mówiło że się wycofują, ale boją się kłopotów i nagonki w sieci.

– Wygląda na to, że nie ma dla ciebie miejsca w społeczności LGBT+, jeśli jesteś prawicowy. Tylko dlatego, że lubiłem tweeta Nigela Farage, jestem teraz na czarnej liście – powiedział Shakespeare. Jak mówi, stracili na tym członkowie społeczności homoseksualistów, lesbijek i zmiennopłciowców, a także organizacje charytatywne, które w czasie imprezy miały prowadzić zbiórki.

Oto jak działa lewacka różnorodność i tolerancja. Pozostaje więc tylko czekać aż stanie się to co zawsze i rewolucja pożre własne dzieci.

REKLAMA