Spurek znów żali się na Polskę. „Przypominamy bardziej kraj ZSRR niż UE”

TVP/Dr Sylwia Spurek. Foto: Facebook
"Doktora" Sylwia Spurek. Foto: Facebook

Społeczność wyznawców LGBT świętowała wczoraj Międzynarodowy Dzień Przeciw Homofobii, Transfobii i Bifobii. Z tej okazji Sylwia Spurek stwierdziła na Twitterze, że Polska przypomina „bardziej kraj ZSRR niż UE”.

Europoseł wybrana z list Wiosny Roberta Biedronia znów żali się na Polskę. Tym razem poszło o „prawa osób LGBT”. Sylwia Spurek twierdzi bowiem, że nie ma demokracji bez homomałżeństw. Domaga się też „prawa do uzgodnienia płci” oraz ochrony przed „mową nienawiści”.

„Fakty są takie, że z perspektywy praw osób LGBT przypominamy bardziej kraj ZSRR niż UE. Bo nie ma demokracji bez równości, nie ma równości bez równości małżeńskiej, bez prawa do uzgodnienia płci i ochrony przed mową nienawiści” – grzmiała na Twitterze Sylwia Spurek.

Swój wpis opatrzyła hasztagiem „#PrawaCzłowiekaGłupcze”.

Internauci jednak próbowali przywołać europoseł do porządku. „W Polsce homoseksualizm nigdy nie był karalny – w większości krajów zachodnich był, w niektórych do połowy XX wieku, w ZSRR zdaje się, że do końca. Dziękuję za uwagę” – czytamy w komentarzach.

„Głupcze? Brzmi jak mowa nienawiści!” – zwrócił uwagę jeden z użytkowników.

„No ja czekam i czekam, kiedy panią w końcu pociągną do odpowiedzialności za mowę nienawiści („przemoc ma płeć” – seksistowskie kłamstwo mające na celu sianie niechęci do mężczyzn). Ale widzę, że UE raczej mowę nienawiści promuje zamiast zwalczać” – stwierdził Społeczny Rzecznik Praw Mężczyzn.

Źródło: Twitter

Comments are closed.