
Nie ucichła jeszcze afera z ministrem Szumowskim i tajemniczym góralem, który sprzedał ministerstwu maseczki, a już pojawia się nowa, tym razem z drugiej strony PO-PiSu. Sławomir Neumann z Platformy również ma „znajomego który sprzedaje maseczki”.
Niedawno „Gazeta Wyborcza” informowała, że Ministerstwo Zdrowia kupiło maseczki ochronne za ponad 5 mln złotych. Nie spełniały one jednak norm i nie nadawały się do użytku. „Zarobił na tym instruktor narciarski, przyjaciel rodziny Łukasza Szumowskiego. Transakcję ułatwił mu brat ministra zdrowia” – możemy przeczytać w gazecie.
M.in. z tego powodu Marcin Kierwiński i Sławomir Nitras zakłócili konferencje wiceministra Janusza Cieszyńskiego. Okazuje się jednak, że mógł być to strzał w stopę w wykonaniu Platformy. Dosłownie kilkanaście minut po konferencji Cieszyński opublikował bowiem SMS-a od Sławomira Neumanna z PO. Jak się okazuje on, podobnie jak minister Szumowski, również ma znajomego który sprzedaje maseczki.
„Cześć. Tu Sławomir Neumann (tak PO :D) mam pytanie. Czy macie jakieś przyspieszone procedury robienia certyfikatów na maseczki jednorazowe? Znajomy mnie pytał, bo może sciągnąć w normalnych cenach duże ilości i szybko, ale ten producent nie jest certyfikowany” – czytamy w opublikowanym SMS-ie.

W nawiązaniu do wydarzeń z dzisiejszej konferencji prasowej @MZ_GOV_PL, po rozmowie z posłem @SlawekNeumann, publikuję treść naszej rozmowy z 16 marca. pic.twitter.com/mo34DNQVmw
— Janusz Cieszyński 🇵🇱💯 (@jciesz) May 20, 2020