Cyklon Amphan uderzył w Indie i Bangladesz. Wiele ofiar śmiertelnych, Kalkuta zalana [FOTO/VIDEO]

Cyklon Amphan uderzył w Indie i Bangladesz. Kobieta sprawdza stan dachu po przejściu żywiołu.
Indie. Kobieta sprawdza stan dachu po przejściu cyklonu Amphan. (Fot. PAP)

Potężny cyklon Amphan przeszedł przez gęsto zaludnione wybrzeże wschodnich Indii i Bangladeszu, zrywając dachy i mosty, przerywając wały. Całe wioski pozostały bez dostępu do świeżej wody, prądu i komunikacji. Na ten moment wiadomo o co najmniej 84 ofiarach śmiertelnych.

Cyklon Amphan uderzył w ląd w środę wieczorem z siłą huraganu trzeciej kategorii. Wiatr wiał z prędkością 170 km/h, a w porywach do 190 km/h.

Szczęście w nieszczęściu, że po dotarciu na wybrzeże cyklon osłabł, kiedy trwała masowa ewakuacja ludności. Mimo to żywioł popychał wodę morską 25 km w głąb lądu, zalewając miasta, w tym stolicę Bengalu Zachodniego – Kalkutę. Wiele budynków, w tym zabytkowych budowli liczących kilkaset lat, zostało mocno uszkodzonych.

Większość osób zginęła w wyniku zawalenia się murów, przygniecenia drzewem lub utonięcia.

Stojąca na czele władz Bengalu Zachodniego Mamata Banerjee powiedziała, że trudno na razie oceniać szkody. Przekazała, że całe wyspy zostały odcięte od kontynentu, w tym społeczności zamieszkujące region Sunderbanów, jeden z największych lasów namorzynowych na świecie.

W nadchodzącym tygodniu przewidywane są obfite opady deszczu w wielu częściach stanu. Cyklon zakłóci lokalną cyrkulację wiatru, a także wywoła fale upałów w niektórych częściach kraju – powiedział szef indyjskich służb meteorologicznych Mrutyunjay Mohapatra.

Według banglijskiego ministerstwa energetyki co najmniej milion ludzi zostało pozbawionych prądu. Według służb ds. zarządzania kryzysowego setki wiosek znalazły się pod wodą wskutek fali przypływowej w rozległym regionie przybrzeżnym. Jak dodał resort, naruszonych zostało kilkanaście wałów przeciwpowodziowych.

Źródło: PAP/NCzas