Dekompozycja PiS, totalnej opozycji, a nawet PSL sprzyja Konfederacji [VIDEO]

Grzegorz braun, Artur Dziambor i Krzysztof Bosak. Foto: PAP
Grzegorz braun, Artur Dziambor i Krzysztof Bosak Foto: PAP

Problemy opozycji i PiS dają wiatr w żagle Konfederacji. Twórca zwycięskiej kampanii europarlamentarnej KNP przewiduje przyszłość prawicy w Polsce.

Krzysztof Szpanelewski był gościem telewizji NCzasTV. Szpanelewski był szefem sztabu Kongresu Nowej Prawicy w wyborach do europarlamentu, gdy po latach prawicy udało się wprowadzić swoją reprezentację do świata realnej polityki.

Zdaniem marketingowca Konfederacja jest na dobrej drodze do zwiększenia swojej pozycji w polityce krajowej. Przyczynę jednak nie upatruje tylko w słabnięciu PiS, ale i totalnej opozycji.

Szpanelewski ocenił, że siłą Konfederacji jest zejście na dalszy plan Janusza Korwin-Mikkego. Natomiast Korwin-Mikke w roli mentora sprawdza się lepiej, a młodzi posłowie są dla wyborców akceptowalni, a nawet sprawiają, że prawicy rośnie zwolenników.

– Artur Dziambor, czy Krzysztof Bosak poruszają się w demokratycznym życiu politycznym w sposób, który powoduje wzrost popularności (dla prawicy – red.) – wskazał Szpanelewski.

Natomiast zdaniem Szpanelewskiego Konfederacja może obecnie zyskiwać wyborców z różnych grup. Są to dawni wyborcy PiS, ale również Koalicji Obywatelskiej, PSL, a nawet niektórzy skuszeni przez Lewicę.

Źródło: NCzasTV

7 KOMENTARZE

  1. Stare przysłowie pszczół mówi „Gdzie dwóch się bije tam trzeci korzysta.” A niech się żrą te k…wie syny. Byle by Konfederacja zyskała. Ciekawi mnie jakie na prawdę jest poparcie Konfederacji? Bo sondaże są dość rozbieżne. Ciekawe ile nabił JKM rapowaniem? Bo miał ponad 6 mln wyświetleń jak ostatnio widziałem.

    • Sztachety to co najwyżej tobie włażą. Konfederacja w zasadzie nie musi w tej chwili nic robić. Niech się żrą. Ludzie zaczynają dostrzegać ich „sukcesy”

  2. Znowu ta obsesja z „zejściem JKM” na dalszy plan. To nie ma nic do rzeczy. Wzrastające poparcie dla KNF jest wyłącznie „zasługą” przyspieszonej dekompozycji, „impozji” oraz zużywania się obozu tzw. „dobrej zmiany” oraz innych „partnerów” z tzw. „bandy czworga”

    • Myślę, że to nie obsesja, a jeden z pozytywnych czynników. Jeszcze może tego nie ma, ale jak za np. pół roku JKM coś chlapnie, to to się „niejako” rozmyje – patrz niejaki oszołom Niesiołowski. Dureń, ale PO nie odbierał punktów.
      JKM jest łebski niesamowicie, ale co z tego, kiedy nie trafia do ludzi? Nie rozumieją go. I już nie uzyska posłuchu. Natomiast właśnie jako mentor będzie grał dobrą rolę.

  3. Prawda jest taka – nadal 60% chce głosować na skurwysynów. Polacy to debile do potęgi n-tej. Żeby nie było tak pesymistyczne – dobrze ze choć co 10-ty jest ‚na kursie i na ścieżce’.

Comments are closed.