
Socjalistyczny rząd włoski ogłosił, że werbuje 60 000 wolontariuszy – tzw „asystentów obywatelskich” jako informatorów do zgłaszania przypadków łamania norm dotyczących używania masek i zachowywania bezpiecznego dystansu społecznego.
Donosicielami mają być głownie ci, którzy korzystają z zasiłków społecznych i przebywają na bezrobociu. Informatorzy maja otrzymać instrukcje jak donosić, działać by mieli po cywilnemu, tam gdzie nie ma policji. Ich zadaniem będzie śledzenie, czy ludzie gdzieś się nie gromadzą i czy noszą maseczki.
Rozmieszczenie armii „asystentów obywatelskich” przypomina środki podjęte przez włoskich burmistrzów w pierwszej fazie blokady, takich jak lewacka burmistrz Rzymu Virginia Raggi.
Założyła ona specjalną stronę internetową, na której Włosi mieliby donosić na swoich sąsiadów, gdyby zauważyli, że nie przestrzegają ustalonych norm. Spotkało się to z dużym sprzeciwem. Sugerowano, że ten ruch jest typowy dla mrocznych dni faszyzmu.
Werbowanie donosicieli ogłosili minister spraw regionalnych i autonomii Francesco Boccia oraz burmistrz Bari Antonio Decaro, który pełni funkcję prezesa Krajowego Stowarzyszenia Gmin Włoskich. Decaro osobiście nękał obywateli na ulicach podczas pierwszej fazy blokady. Nagrywał filmy z tego jak ściga obywateli, krzyczy na nich i wzywa policję.
„Stopniowo wchodzimy w nową fazę, w której następuje stopniowe ożywienie działalności produkcyjnej, a obywatele wychodzą z domów na miasto” – piszą w oświadczeniu.
Gminy „będą więc mogły skorzystać z usług „ asystentów obywatelskich ”w egzekwowaniu wszystkich środków wprowadzonych w celu przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się wirusa. Nadszedł czas, aby zwerbować wszystkich obywateli, którzy chcą pomóc krajowi, wykazując się dużą odpowiedzialnością obywatelską”.
Władze oświadczyły, że oczekują, że nowa armia informatorów będzie gotowa do rozmieszczenia do końca przyszłego tygodnia.