
Paweł Tanajno był gościem Radia Zet. Głównym tematem rozmowy na antenie były protesty przedsiębiorców i zatrzymanie kandydata na prezydenta.
– Policjanci wyrażali powszechne niezadowolenie z wciągnięcia munduru policjanta w obrzydliwą grę pisowskiego reżimu – skomentował wysłanie policyjnych oddziałów na warszawski protest Paweł Tanajno.
Podczas ostatniego protestu zatrzymano wiele osób. Wśród nich znajdywał się również Tanajno. Polityk skomentował całą sprawą w wywiadzie.
– Sąd uznał, że to jest tak naciągane, tak ustawiane, są niezgodne zeznania 4 policjantów z materiałem filmowym, że zwrócił to do prokuratury. Dał im szansę, żeby się nie ośmieszyli totalnie – powiedział w Radiu Zet.
Tanajno twierdzi również, że żaden z funkcjonariuszy nie skrytykował go wprost. Wszyscy narzekali raczej na ministra Kamińskiego.
Tanajno jak Kukiz lub Palikot
Polityk zapowiedział na antenie radia, że nie zamierza zakładać partii. – Jeżeli powstania jakaś organizacja polityczna na bazie tego ruchu społecznego, będzie oparta o wolę ludzi, będzie bezpośrednia a ja mogę tam twarzować. Ale na pewno nie będzie to partia – mówił.
Podobne zapewnienia czynili jednak tacy politycy jak Janusz Palikot czy Paweł Kukiz. Ostatecznie jednak każdy z nich stworzył partię (Paweł Kukiz właśnie się do tego przymierza).
Źródło: Radio Zet