Groźby i rozliczenia za pandemię! Włoska minister edukacji dostała ochronę policyjną

Szef włoskiego MSZ Luigi Di Maio Źródło: PAP

Włoska minister edukacji Lucia Azzolina otrzymała ochroną policji. Otrzymała groźby dotyczące walki z pandemią Covid-19. Dwa dni wcześniej podobne pogróżki otrzymał wiceminister zdrowia Pierpaolo Sileri. Nadchodzi czas rozliczeń polityków za koronawirusa?

W poniedziałek 25 maja wiceminister zdrowia Pierpaolo Sileri został objęty ochroną policyjną. Zarzuca się mu złe wydatkowanie środków publicznych na walkę z koronawirusem. Od środy 27 maja ochronę policji ma też gubernator Lombardii Attilio Fontany. W Mediolanie pojawiło się nawet graffiti, które nazywa go „mordercą’.

W sieciach społecznościowych wrze od oskarżeń polityków za nieudolność i błędne działania. Dotyczy to przede wszystkim Lombardii, w której zmarło z powodu koronawirusa ponad 33 000 osób. Attilio Fontana jest ostro krytykowany za to, że nie powstrzymał rozprzestrzeniania się epidemii, a jego działania były nieudolne i spóźnione.

Minister spraw zagranicznych Luigi Di Maio powiedział nawet, że „istnieje ryzyko napięć społecznych, która mogą wybuchnąć w kraju”.

Luigi Di Maio to lider Ruchu Pięciu Gwiazd. Do tej partii należą też ministrowie, którzy otrzymali policyjną ochronę. Jednak prezydent Lombardii Attilio Fontana jest członkiem Ligi Północnej.

Źródło: Le Figaro/ AFP

3 KOMENTARZE

  1. Pewien wnuk dziadka z Wehrmachtu powiedział o aktualnie rządzących, ciamajdy, którym wszystko leci z rąk.

    Słusznie! To są ci, którzy chyba naoglądali się serialu o Wielkim, marzącym o gruszkach na wierzbie. To są ci, którym totalna opozycja przeszkadza jak rąbek u spódnicy, bo zgodnie z durnym prawem wykorzystuje wszelkie możliwości, aby rzucać im kłody pod nogi. To są ci, którzy powołali na władcę dusz, czyli prezesa TVP, udacznika, który mając TV w ręce, przegrał wybory do Senatu, i cały układ władzy się posypał. Zamiast posypać głowy popiołem, postanowili ukrywać biedę przed społeczeństwem, to, iż w spichrzach nic nie ma, ani lekarzy, ani szpitali, ani pielęgniarek, ani lekarstw, ani nawet maseczek. No więc łgali, iż maseczki nie są do niczego przydatne. Ludziom, bo medykom, to i owszem. Potem, gdy znajomi królika sprowadzili maseczki, nakazali ich noszenie. Zawsze i wszędzie. W polu, w lesie, na bulwarach, przy wyrzucaniu śmieci o 12-tej w nocy. Co więcej, każdy musiał mieć przy sobie zapas maseczek, bowiem maseczkę jednorazową można założyć RAZ. A tu Pan Policjant poprosi o okazanie facjaty? I co? Tak, tak, nowa maseczka, a ta używana do wora, bo koszy nie ma.

    Efekt tych nadmiernych, nieprzemyślanych restrykcji, i tej obłudy, oczywisty. Skoro pewnych zarządzeń przestrzegać się po prostu nie da, to lekceważy się również te, które się da. Nawet mały Kazio wpadłby na pomysł, iż bez maseczki nie można zbliżać się do innych, a samotnym tylko wadzi. Władcom zrozumienie tego zajęło miesiąc. No, ale w międzyczasie maseczki wyprzedane, chociaż pewne bez „atestu” zatrzymanie w rezerwach materiałowych. Powszechnie wiadomo, iż Polaków przed zarażeniem chroni atest, a nie maseczka. Taka maseczka chirurgiczna bez atestu gorsza od szalika.

    No więc porównajmy się z ….. Białorusią, symbolem wstecznictwa i poddaństwa, wiadomo komu.

    W Polsce zarażonych (na milion): 583,

    zmarłych na milion ……………………… 27.

    Na Białorusi zarażonych …………… 4028,

    zmarłych na milion ………………………. 22. !?

    Przestaje dziwić, że Łukaszenka mógł sobie pozwolić na paradę zwycięstwa. Najwyraźniej z Białorusi jeszcze nie wszystkie pielęgniarki uciekły, a może i starców zbijać nie wolno.

    Zastanówmy się tylko, kogo wolimy u władzy, ciamajdy, czy cwanych bzzzmenów, którzy zabiorą nawet skarpetki, które zostawił nam Wałęsa.

  2. Bardzo dobrze – winni upadku gospodarki i tragedii milionów ludzi muszą zostać rozliczeni … w naszym bantustanie również.

Comments are closed.