Państwowe radio płaciło prywatnym stacjom za promocję albumów o Kaczyńskim i Smoleńsku. Zarobił Michnik i Niemcy

To sie nie mieści w głowie... Fot. ilustracyjne/fot. Wikimedia Commons
To sie nie mieści w głowie... Fot. ilustracyjne/fot. Wikimedia Commons

Państwowe media są tak beznadziejne, że muszą korzystać z prywatnych. Nawet do promocji albumów o śp. Lechu Kaczyńskim i Smoleńsku.

Magazyn „Press” ujawnił, że Polskie Radio przeznaczyło gigantyczne pieniądze na reklamy albumów o Kaczyńskim i Smoleńsku w prywatnych mediach. Koszty, według danych cennikowych Kantar, to niemal 593,6 tys. złotych!

Reklamy wykupiono w największych rozgłośniach prywatnych w Polsce. Było to niemieckie Radio RMF należące do Bauer Media Invest GmbH oraz należące do Agory Radio Zet.

Droższe były reklamy w radiu Michnika. Koszt kampanii w Zetce oszacowano na 329,9 tys. złotych.

Natomiast Niemcy mogli zgarnąć ok. 263,7 tys. złotych. W reklamach promowano m.in. wywiady Krzysztofa Czabańskiego (PiS) z prezydentem Lechem Kaczyńskim.

Reklamowane albumy to „Prezydent RP Lech Kaczyński – świadectwo” (pięć płyt CD) i „Smoleńsk – ostatnia misja” (dwie płyty CD) wydanych z okazji 10. rocznicy katastrofy smoleńskiej.

Jakby tego było mało państwowe radio wykupiło też reklamy w prywatnej telewizji. A dokładniej Polsacie, który od dłuższego czasu staje się „uprzejmiejszy” dla władzy.

– Z danych Kantara wynika, że Polskie Radio w tym okresie przeznaczyło na reklamy w tej telewizji 700,2 tys. złotych – zauważa magazyn „Press”.

Co ciekawe, według magazynu w pierwotnej wersji spotu znajdowały się wypowiedzi zarówno przewodniczącego Rady Mediów Narodowych Krzysztofa Czabańskiego, jak i prezes Polskiego Radia Agnieszki Kamińskiej, która ograniczyła się do słów „Gorąco polecam”. Jednak Niemcy i Agora nie zgodzili się na taką wersję i wypowiedzi zostały usunięte.

„Press” wskazał, że Polskie Radio od 7 maja unikało odpowiedzi na pytania o reklamy w prywatnej konkurencji.

Źródło: Press.pl

2 KOMENTARZE

  1. ● „Ukazał się zbiór przemówień Wojciecha Jaruzelskiego w języku wietnamskim. Jest to niewątpliwie rarytas bibliofilski, który powinien stanowić ozdobę każdego księgozbioru (szczególnie w Wietnamie).” — „«S» Elwro”, lipiec 1984.

    Chwała I. Prezesowi Partii i prorokom jego! Chwała!

    .

Comments are closed.