Udusił 7-miesięcznego szczeniaczka „bo się nie słuchał”. Prokuratura chce aresztu dla zwyrodnialca

Foto: Pixabay

Prokuratura chce aresztu dla 60-latka, który brutalnie zabił malutkiego pieska. Grozi mu 5 lat więzienia.

60-letni mieszkaniec Łodzi udusił 7-miesięcznego szczeniaczka smyczą. Teraz zwyrodnialcem zajmuje się sąd i prokuratura.

Mężczyzna mieszka w domu z ogrodem na Widzewie. Policjanci zatrzymali go w niedzielę.

W trakcie przesłuchania mężczyzna przyznał się do zabójstwa. Bronił się, że psa udusił, bo piesek „sprawiał mu kłopoty”.

Według zeznań 60-latka piesek nie wykonywał poleceń, samowolnie oddalał się i czynił szkody w ogródku. To wystarczyło, by mężczyzna postanowił udusić malutkiego pieska.

Natomiast według śledczych szczeniaczek umierał w potwornych cierpieniach. Do końca próbował się ratować – świadczą o tym ślady krwi i zadrapania na rękach właściciela.

Prokuratura skierowała do sądu wniosek o areszt tymczasowy dla mężczyzny. Jednak sąd odrzucił ten wniosek we wtorek.

Prokuratura już zapowiedziała, iż złoży zażalenie. Zwyrodnialcowi grozi do pięciu lat więzienia.

Źródło: Dziennik Łódzki

12 KOMENTARZE

  1. Tak,duszenie to barbarzyństwo.Przecież każdy wie że najlepsze i najmniej belsne jest pie… z całej siły siekierą albo młotkiem w łeb.Uśpienie przez weterynarza nie wchodzi w grę,bo wymaga oszczędzania przez przez cały kwartał.

  2. lewacki portal lewackie artykuły. Ludzie są pozbawieni prawa do broni, a uśpienie nie dość ze drogie to jeszcze niektórzy weterynarze nie chcą go wykonywać to sami sobie radzą proste. Redaktorki z nczasu chcieliby by grać niby wolnościowców, ale zabicie swojego zwierzęcia to straszna zbrodnia wg nich

    • Jeśli Tobie jest obojętne niepotrzebnie zadane cierpienie zwierzęciu, to współczuję. Jest takie mądre powiedzenie „Kto nie przejmuje się losem zwierząt, to i ludzka niedola nie wzruszy”. Oczywiście lewacy wynaturzyli los człowieka i zwierząt, ale nie o to chodzi.
      Tak, uśpienie powinno być tańsze/refundowane itp.
      Wygląda na to, że on nie liczył się z cierpieniem psa. Nawet utopienie zadałoby psu mniej cierpień.

      A tak w ogóle, to wiem, że tylko mącisz starając się to ubrać w „mądrą krytykę”. Słabo to wychodzi. Żyjesz z tego?

      Qui penis aquam turbat?

    • Zamęczył. Musiał? Nie mógł oddać do azylu? Ile wysiłku w to włożył? Szczeniaka każdy azyl przyjmie ochoczo, bo zaraz go wyda.

  3. I wy, prawicowy, koserwatywny portal powielacie takie bzdety i to w takiej formie?
    A jak sie krowe zapladnia to nie przezywa ona mak i katuszy?
    Panowie Sommer, Michalkiewicz, Pazio, Arpad-Kowalski, pani Barbary Buonafiori… zgloscie sie po nauki do Sylwii Spurek.

  4. Spotkałem kiedyś w Tczewie rocznego szczeniaczka owczarka kaukaskiego, jak dobrał się zębami do właściciela. Mieliśmy we dwójkę problem spacyfikować maleństwo. No nie dusiliśmy stworzenia. Ten sadysta to na pewno zniewieściały i zakompleksiony wyznawca kaczora. Jeden molestuje kota, drugi dusi pieska…

  5. ?!
    Zdiablone zakłamanie wirusowa(przekręęęęty!)bez „ruchów”prokuratury..?
    Polski nima …nikt nie siedzi…?
    „brawo” prokuratura.
    A wy powielacie z przekonania, czy koniunktury?
    ….
    Może za współudział zamknąć pół dzielnicy Ł-Widzew od razu?
    Bedzi adekwatni…

  6. Pies w wieku 7 miesięcy to nie „szczeniaczek” tylko prawie dorosły pies tak w ogóle ???

  7. Na internetowych łamach „NCzas-u” coś podobnego – co do tonu artykułu oczywiście! To się nie mieści w głowie! A gdzie prawo własności i nieograniczone władztwo człowieka nad rzeczami?!

    • I Twoja głupota powala…
      Ponad prawem do własności jest moralność, a ona nie pozwala zadawać niepotrzebnie cierpienia zwierzęciu. Są bardziej adekwatne możliwości zabicia zwierzaka.
      Ty w ogóle nie rozumiesz co to znaczy „własność”. Prawo własności to możliwość czerpania korzyści, ale i odpowiedzialność/dbałość o swoją własność. Wszystko można wynaturzyć, także własność – źle nią zarządzać.

      • Toż to lewackie elukubracje. Zaraz dowiemy się, że wysokie podatki jednak są w jakimś zakresie usprawiedliwione (strona internetowa „NCzas-u” to chyba raczej miejsce konserwatystów i/lub liberałów). To czy ktoś dba o swoją własność to wyłącznie jego sprawa (w starożytnym Rzymie obowiązywała nawet zasada ius vitee necisque lub vitae necisque potestas wobec niewolników, a jak tylko uznano oficjalnie chrześcijaństwo to Rzym po mniej niż dwóch wiekach upadł). Jestem zwolennikiem kelsenowskiej teorii prawa, teorie prawnonaturalne to oczywiście i ponad wszelką wątpliwość śmietnik historii!

        Kto – mając na uwadze przebieg procesu historycznego i płynące z tego faktu zdroworozsądkowe wnioski – kieruje się moralnością?! Można kierować się obowiązującym prawem (mając na uwadze sankcje za jego nieprzestrzeganie), własnym zobowiązaniem (by nie wychodzić na osobę niewiarygodną) ale moralnością?!

        Kto dobrowolnie krępuje się ograniczeniami ponad konieczność?! Zapewne samoudręczyciel!

Comments are closed.