Wakacje 2020. Specjalne zasady przebywania na plażach i kapieliskach

Plaża w Świnoujściu.
Plaża w Świnoujściu. (PAP/Marcin Bielecki)

Widmo przepełnionych plaż i kąpielisk uznawane jest przez Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego za zagrożenie w epidemii koronawirusa. Dokument w tej sprawie trafił do Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Zawarte w nim są zalecenia dla samorządów czy organizatorów kąpielisk.

„Według Państwowego Zakładu Higieny, największym zagrożeniem na plażach i kąpieliskach będzie tego lata – w kontekście szerzenia się SARS-CoV-2 – przebywanie wielu ludzi na relatywnie niewielkiej przestrzeni i ich bliski kontakt” – podaje rmf24.pl.

NIZP-PZH w piśmie do GIS ustalił, że zarówno na plażach, kąpieliskach jak i pomostach wczasowicze powinni zachować dystans 2 m. Zalecenie nie odnosi się do osób, które razem mieszkają. Na jednego wypoczywającego powinno być sześć metrów kw. na terenie obleganym przez plażowiczów.

Państwowy Zakład Higieny zaleca, żeby na plażach przybywała 1/3 ilości osób jakie zwykle gromadzą się w sezonie. Według Zakładu bałtyckie plaże będą największym zagrożeniem. Dlatego, że to największe tereny tego typu w kraju, a dostęp do nich nie jest w żaden sposób kontrolowany.

Twórcy zaleceń apelują do organizatorów kąpielisk, żeby przypominali wczasowiczom o dystansie społecznym i odnosili się do ich poczucia odpowiedzialności. Padają nawet sugestie, żeby dzielić plaże na sektory, gdzie wyznaczona byłaby maksymalna ilość osób, które będą mogły tam przebywać.

„Pożądane jest prowadzenie obserwacji wejść na plażę, liczenie wchodzących i opuszczających ją osób” – brzmi fragment pisma Państwowego Zakładu Higieny. Proponowane jest też rozwiązanie ułatwiające rozproszenie turystów na plaży.

„Należą do nich na przykład podział plaży na sektory z przybliżonym określeniem optymalnej liczby korzystających z nich osób przy wejściu na każdy z nich. (…) Wejścia na plażę powinny zapewniać możliwość bezproblemowego wchodzenia na teren i opuszczania jej przy zachowaniu dystansu społecznego i unikaniu tłoku. Pożądane jest prowadzenie obserwacji wejść na plażę, liczenie wchodzących i opuszczających ją osób w celu orientacyjnej oceny liczby osób przebywających w danym sektorze plaży (…). Optymalnie byłoby, aby na plaży przebywało ok. 1/3 przeciętnej dziennej liczby odwiedzających z typowego sezonu letniego, zwłaszcza w początkowym okresie otwarcia kąpieliska” – piszą twórcy zaleceń.

Na razie wszystkie wymieniona pomysły to tylko zalecenia a nie nakazy. Co do konkretnych ograniczeń trzeba jeszcze poczekać.

3 KOMENTARZE

  1. Jprd jaki trzeba mieć defekt psychiczny żeby takie bzdury wymyślić. Ten cały instytut zlikwidować natychmiast.

Comments are closed.