Socjaliści z PiS w natarciu. Zapowiadają powstanie państwowej sieci sklepów spożywczych

PiS chce budować sieć państwowych sklepów spożywczych jak Społem z czasów PRL. Zdjęcie: PAP/Stanisław Gawliński
PiS chce budować sieć państwowych sklepów spożywczych jak Społem z czasów PRL. Zdjęcie: PAP/Stanisław Gawliński

PiS chce utworzyć państwową sieć sklepów spożywczych. Miałaby być czymś na kształt PRL-owskiego Społem.

– Już wkrótce może powstać ogólnopolska państwowa sieć sklepów spożywczych – zapowiada w rozmowie z money.pl wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń.

Sieć działać ma razem z Polskim Holdingiem Spożywczym, którego zadaniem jest kupowanie towarów od rolników.

– Sieć kontrolowana przez państwo byłaby na pewno uzupełnieniem tego, nad czym pracujemy, czyli obecności państwa na kilku rynkach w ramach przetwórstwa produktów rolno-spożywczych – powiedział money.pl Soboń. Według niego w ten sposób mogłoby powstać coś na kształt sieci sklepów przypominających znane z czasów PRL Polakom Społem.

Jak twierdzi ta inicjatywa miałaby oznaczać koniec dominacji zagranicznych sieci na polskim rynku i windowania cen dla polskich klientów. Dzięki pominięciu hurtowników, klienci mogliby liczyć na niższe ceny, a rolnicy na lepszą zapłatę za swoje produkty.

PiS umacniać chce więc socjalistyczną gospodarkę. Uważa, że urzędnicy partyjni nominaci lepiej gospodarują niż wolni obywatele. Oczywiście chodzi tez o możliwość rozdawania posad swoim wiernym towarzyszom.

17 KOMENTARZE

  1. Brawo PiS, tak trzymać i nie popuszczać. Pan Prezydent dr nauk prawnych Andrzej Duda wygra te wybory, a PiS będzie rządzić co najmniej do 2039 r., a może nawet dłużej. Po wyborach parlamentarnych wyrzucimy konstytucję kiszczakową na śmietnik, a w latach 2025-2039 Pan Prezydent dr nauk prawnych Andrzej Duda będzie piastował dwie kadencje 7-letnie wg nowej, prawdziwie Polskiej Konstytucji. Potem wyrośnie nowe patriotyczne pokolenie i władzę oddamy innej prawicowej partii w sposób kontrolowany – coś w rodzaju grubej kreski. Będziemy umierać z medalami na piersiach, a targowica w hańbie.

    A tymczasem, po wyborach prezydenckich, natychmiast reorganizacja sądów i weryfikacja sędziów, złapanie za mordę kasty adwokackiej, reforma samorządów (zamiast bezkarnych wójtów, burmistrzów i prezydentów nominat wojewody, a tylko rada gminy/miasta z wyborów powszechnych), likwidacja powiatów i samorządów województw, porządek z bohemą, z lewakami na uczelniach i studiami genderowymi, wprowadzenie wychowania patriotycznego do szkół, obowiązkowa etyka dla niechodzących na religię, kampania na rzecz Polexitu oraz – najważniejsze – REPOLONIZACJA MEDIÓW i komisja etyki z rzecznikiem dyscyplinarnym dla dziennikarzy. Zrepolonizować WSI24, założyć targowicy kaganiec na czerwony, szczekający pysk. Ani kroku w tył!

    • ● „Będziemy zap… i rowy, k…, kopać, a drudzy będą zasypywać, będziemy zadowoleni. Będziemy wtedy «my, jako ludzie» [gwarowo: «my, jako rasa panów»] mniejsze firmy mieć, emerytury, mniejsze oczekiwania…” — M. Morawiecki (PiS, d. PO), obecnie premier.

    • PIS nie jest żadna PRAWICĄ, człowieku co ty piszesz ? Żyjesz w komunie od 1945 roku i nie zanosi się na zmiany. Musiałeś dużo wypić z rana albo w Szpitalu dla Nerwowo Chorych dostałeś się do komputera….

  2. Przecież Społem to przedwojenna sieć państwowych sklepów …NAJDROŻSZYCH sklepów!!!!!! Więc po co komu kolejna państwowa najdroższa sieć????? PiStore, a raczej PiStory

    • Te które się ostały oferują najzdrowszą żywność … taki paradoks.
      A swoją drogą wstyd, że żaden z polskich oligarchów nie wpadł na ten pomysł, by wspierać polskich producentów i jeszcze na tym zarabiać.

  3. ● „Podczas oczyszczania chłodni miejskiej we Wrocławiu 18 X 1984 r. znaleziono wołowinę z 1981 i wieprzowinę z 1982 r. W obecności kilkuosobowej komisji kontroli społecznej powycinano stare stemple i umieszczono nowe, z tegoroczną datą.” — „Samarytanka” nr 9, 1984.

    ● „Jeden ze sklepów rowerowych na ul. Ruskiej we Wrocławiu posiada dekorację w sam raz odpowiadającą naszej rzeczywistości. Obok flagi rama do roweru i jedno koło.” — „Komentarz” nr 6, 1985.

    ● „W pawilonie handlowym przy ul. Dzierżyńskiego w Łodzi uruchomiono specjalne stoisko dla tych mieszkańców bloku nr 214 na Retkini, którzy w wyniku eksplozji gazu utracili dach nad głową. Można tam kupić kostkę Rubika, trochę zabawek, breloczki do kluczy, a z rzeczy potrzebnych — komplet garnków. Dwie z pięciu półek stoiska zastawione są świecami i zniczami nagrobkowymi.” — „Tygodnik Mazowsze” nr 85, 1984.

    ● „Lekarze — po katastrofie w Czarnobylu — opracowali dietę popromienną. Nie opublikowano jej z uwagi na to, że połowy zalecanych produktów i tak nie ma w ogóle na rynku.” — „Mała Polska” nr 22, 1986.

    ● „W Legnickiem ciepłe kalesony sprzedaje się wyłącznie na receptę lekarską.” — „Mała Polska” nr 36, 1984.

    ● „Żądanie natychmiastowego zwrotu kartki zaopatrzeniowej już po 48 godzinach od śmierci obywatela wysyła najbliższej rodzinie Dział Reglamentacji Wydziału Handlu w Krakowie.” — „Promieniści” nr 32/33, 1984.

    ● „Będziemy zap… i rowy, k…, kopać, a drudzy będą zasypywać, będziemy zadowoleni. Będziemy wtedy «my, jako ludzie» [gwarowo: «my, jako rasa panów»] mniejsze firmy mieć, emerytury, mniejsze oczekiwania…” — M. Morawiecki (PiS, d. PO), obecnie premier.

    .

  4. Ćwoktolu „JS” nie mieści się ci w główce, że SPOŁEM t Spółdzielnia z 20-lecia z przed 1939, jak nie starsza?

      • Ty je.nięty „lolek” – KK był jeszcze kilkaset lat przed tym nim żeś tu nas naszedł politruku z kwazi ksywą „lolek” (de facto „chorągiewka).

  5. Już widzę te stanowiska obsadzane przez rząd i od dyrektora po kasjerki i panie sprzątające… Chyba się czas zapisać do PiSu bo inaczej będzie ciężko z robotą jak tak dalej pójdzie.

    • ▌▌Do brania kasy na państwowych stanowiskach wystarczą krewni już umoszczonych w spółkach — członkostwo w PiS będzie potrzebne, żeby w ogóle zrobić jakiekolwiek zakupy, a nie wylądować ze zdjęciem na tablicy pt.:

      — „Tych klijentuw nie obsługujemy!”

      .

      ● „Bez pracy pozostaje skazana w procesie Radia «S» Irena Rasińska — wyrzucono ją z pracy w aptece z uzasadnieniem, że mieszka zbyt daleko i dojeżdżając «przeciąża środki komunikacji».” — „Tygodnik Mazowsze” nr 68, 1983.

      .

  6. To jest wysoce słuszna koncepcja!
    Trzeba jeszcze powołać Inspekcję Robotniczo-Chłopską, która kontrolowałaby czy spekulanci
    (czyli ci, którzy chcą tanio kupować, a drogo sprzedawać) nie spekulują gdzieś pokątnie… :)))

  7. Jeśli może istnieć PGR w Janowie Podlaskim, który hoduje konie, to mogą też istnieć państwowego sklepy, państwowe hodowle gęsi i kaczek itp. Jestem święcie przekonany, że taki projekt zostanie przez naród w ogromnej większości poparty. Mimo tego całego, rzekomego wykształcenia ludzi, poziom głupoty jest niezmienny.

  8. „Pluć w czerwone ryje”, to chyba dlatego PiS-uary wymagają maseczek żeby ich ludziska nie zapluły, (przynajmniej ta garstka mądrzejszych).

Comments are closed.