Wszystko w państwie. Do końca roku ma powstać Polski Holding Spożywczy

Rolnictwo i sadownictwo.
Rolnictwo i sadownictwo. (PAP/ITAR-TASS)

Polski Holding Spożywczy ma powstać jeszcze w tym roku. Wytypowane już zostały spółki, które mają tworzyć jego trzon. Na razie to te należące do skarbu państwa, ale są plany wykupowania polskich marek. – Nie chcę prężyć muskułów bez uzasadnienia – zaznaczył wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń.

PRL-bis wjeżdża na pełnej. Wdrażaniem pomysłu zajmuje się Ministerstwo Aktywów Państwowych. Resort ma kalendarz wdrażania kolejnych kroków. Planowo holding powinien powstać do końca br.

– W czerwcu zatwierdzimy koncepcję Polskiego Holdingu Spożywczego, druga połowa roku to czas badań i wycen, a do konsolidacji powinno dojść w końca roku – mówił w programie „Money. To się liczy” wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń. Resort ma wytypowanych 17 spółek, które bada pod kątem przyjęcia. Początkowo ich liczba wynosiła 49.

W maju urzędnicy ruszyli z przygotowaniem koncepcji, a w czerwcu powinna zostać zatwierdzona.

Działania mają zmierzać ku temu, żeby przejąć też zagraniczne firmy, czy okupić od zagranicznego kapitału polskie marki. Rząd ma plany ambitne, ale wiceminister mówi o nich spokojnie. – Nie chcę prężyć muskułów bez uzasadnienia – stwierdził.

Spółka będzie miała za zadanie łączyć wszelkie aktywa zawiązane z rynkiem spożywczym w Polsce.

12 KOMENTARZE

  1. ▌▌Włosi (jak zresztą i inni) już tego próbowali. Skończyło się tak, jak skończyć się musiało — gigantycznymi stratami, gigantycznym upartyjnieniem, gigantyczną korupcją — do dziś Włosi płacą swoją biedą za swoje zakochanie w socjalizmie==faszyzmie.

    .

  2. A jaki jest wybór w Polsce do obrony przed zewnętrznymi kapitałami, którym rozdali większość przetwórstwa żywności? Dystrybucję też.
    Niedługo będziemy mieli kartofle tylko z Niemiec, buraki z Danii, kotlety schabowe z Holandii, pietruszkę z Austrii itd w Lidlach, Aldi, Nettach itd.
    Rozwalili od 1939 Polski kapitał i co?
    Podoba się?

  3. Już lepiej by jak w Chinach państwo posiadało holdingi niż jak w USA gdzie garść holdingów zawłaszczyło państwo… :-)))))))))))))))))))

  4. Cała zabawa polega na tym, dziś wszyscy chcą brać pieniądze od państwa i unii, i twierdzą, że sa przedsiębiorczy, że będą pracować. Ale jak państwo chce urzyć te same pieniądze i tworzy coś państwowego to jest be. Dziś przedsiębiorcy nie potrafią zarobić sami na siebie, marzą o pieniądzach podatnika, ale tak żeby się nie narobić, najlepiej nic nie robić. Jest to pewien stan gdzie ulega zatarciu mentalna granica pomiędzy tym co prywatne i państwowe, bo jest prywatne, ale za pieniądze państwowe lub unijne, wszyscy by kasę brali, ale nikt się do niczego nie poczuwa. Z mojej strony, strony podatnika to może nawet lepiej, że taka strategiczna branża jak produkcja spożywcza będzie bardziej kontrolowana przez państwo. Uwolnienie jej w latach 90tych przyczyniło się tylko do jej upadku. Rolnicy i tak bazują w dużej mierze na dopłatach, więc może w takim upaństwowionym sytemie będzie możliwość zmuszenia ich za te pieniądze do poprawy wydajności i jakości. itd, itd. Duże projekty ważne dla całej gospodarki, jak poprawa gospodarki wodnej (tamy, zbiorniki, systemy nawadniania), ze względu na skalę i koszty muszą być realizowane przez państwo, które chcą wszyscy doić, ale nikt się nie chce dokładać. Chiny pokazały czym jest zarządzanie cantralne prowadzone w rozsądny sposób.

    • Jasne, biurokracja nam wszystko jest w stanie załatwić. To już było. Po rosyjsku się na to mówiło: Sistiema choroszaja, tolko liudi płochije. Produkcja spożywcza została uwolniona w latach 90tych? Jakoś producenci spożywczy tego nie zauważyli. Ale rzeczywiście z punktu widzenia niewolnika, nazywającego siebie podatnikiem, więcej bata jest lekarstwem na innych niewolników, którzy by tylko brali, ale się do niczego nie poczuwają.

  5. Wszystko w Państwie, nic poza Państwem, nic przeciw Państwu – motto włoskiego faszyzmu.

     Dwa pierwsze punkty Ustawy Konstytucyjnej z dnia 23 kwietnia 1935 r.
    (1) W ramach Państwa i w oparciu o nie kształtuje się życie społeczeństwa.
     (2) Państwo zapewnia mu swobodny rozwój, a gdy tego dobro powszechne wymaga, nadaje mu kierunek lub normuje jego warunki.

    • te zasady do dzis obowiazuja w niemczech, i jak narazie sie sprawdzaja, istnieje absolutnie silne powiazanie pomiedzy firmami „prywatnymi”, a polityką, ale ta gra jest podporzadkowana interesowi narodowemu, trzeba wkoncu przestac szczuc ludzi faszyzmem.

      • I drogą do tego było wprowadzanie państwowych holdingów? To jakie państwowe holdingi istnieją w Republice Federalnej Niemiec czy to na poziomie federalnym czy też w landach?

    • Wszystko w Państwie, nic poza Państwem, nic przeciw Państwu – motto włoskiego faszyzmu.
      W państwie PiS nigdy za wiele przypominania tego.
      Jakoś przyszła mi na myśl Bereza Kartuska.

Comments are closed.