Nagranie które przepali lewakom styki. Czarnoskóry chłopak próbuje powstrzymać białego antifiarza przed rozróbą [VIDEO]

Czarnoskóry chłopak próbuje wyperswadować Antifiarzowi niszczenie pomnika Źródło: Twitter/ Ian Miles Cheong @stillgray

Czy ruch #JusticeForGeorgeFlyod broni praw czarnoskórych? Tak przedstawiają to media, choć trudno powiedzieć jak podpalenie komisariatu, pobicia czy rabunki mają poprawić sytuację amerykańskich Murzynów.

Prezydent Donald Trump twierdzi, że zorganizowane grupy bojówkarzy nie mają nic wspólnego ze zmarłym George’em Floydem. Według niego za zamieszkami stoi Antifa i radykalna lewica. Tego typu agresywne zachowania pasują do ekstremistycznych czarno-czerwonych bloków.

Tezę tę potwierdzają również nagrania z wszczynanych burd. Non stop przewijają się na nich czerwone, czarne i czarno-czerwone flagi.

Co wspólnego z tym wszystkim mają czarnoskórzy? Jedynie to, że wszystko zaczęło się od zabicia czarnego mężczyzny przez policjanta, oraz to, że murzyńska biedota wykorzystała zamieszki do rabowania sklepów.

Jednak napędza to wszystko radykalna lewica, która z obroną praw czarnych nie ma nic wspólnego. Na Twitterze pojawiło się nawet nagranie, na którym widać jak czarnoskóry chłopak próbuje wyperswadować jakiemuś białemu antifiarzowi zniszczenie pomnika.

Na innym nagraniu widać ciemnoskórą kobietę, która płacze bo zniszczono wszystkie sklepy w jej okolicy. Za nią chodzi mężczyzna w barwach Antify i kameruje ją telefonem.

5 KOMENTARZE

    • O to, że cie oszukuja, ze to jakas wojna rasowa a ludzkosc juz dawno przez to przeszla, teraz jest czas, ze czarni i biali musza sie wreszcie zjednoczyc i stanac razem przeciwko nwo. Moze jakies antifiarskie oszolomy sie trafiaja, ale polskie media klamia i nakrecaja ludzi przeciwko sobie, w tym nczas. Bo jakos o tym, ze zaatakowano siedzibe lewackiej telewizji cnn to juz nie poinformowali.

    • O to się rozchodzi iż żeby coś skumać musiałbyś przestać pisać Chamlet, zamiast Hamlet w łączności z egzystencjalnym zapytaniem „być, albo nie być” ćwoktolem.

Comments are closed.