Po suszy nadejdą powodzie? Stany ostrzegawcze ośmiu polskich rzek przekroczone

zdj. ilustracyjne/ pixabay/ Twitter
zdj. ilustracyjne/ pixabay/ Twitter

W niedzielę po południu stany ostrzegawcze przekroczone były w ośmiu małopolskich rzekach. Skawinka w Radziszowie podniosła się powyżej stanu alarmowego. Rośnie liczba interwencji, których od północy było 79, ale w ocenie strażaków sytuacja jest stabilna.

„Opady już słabną i stopniowo przechodzą w przelotne. Przewidujemy, że sytuacja na rzekach będzie się powoli stabilizować” – powiedziała PAP rzeczniczka wojewody Joanna Paździo.

Zgodnie z prognozami hydrologów, poziom wody w dopływach Wisły nadal będzie rósł do stanów średnich i wysokich. „Według prognoz, jakie otrzymujemy, największe wzrosty stanów wody spodziewane są na karpackich dopływach Wisły” – mówiła Paździo.

Jak poinformowała, po południu stany ostrzegawcze przekroczyły: Wisła w Jawiszowicach, Sękówka w Gorlicach, Biała w Ciężkowicach, Soła w Oświęcimiu, Stryszawka i Skawa w Suchej Beskidzkiej, Czarny Dunajec w Nowym Targu i Wieprzówka w miejscowości Rudze. Skawinka w Radziszowie podniosła się o kilka centymetrów powyżej stanu alarmowego.

Najwięcej spośród 79 wezwań strażaków było interwencji w powiatach: krakowskim (28), myślenickim (12) i wadowickim (10) – podał rzecznik małopolskiej Państwowej Straży Pożarnej mł. bryg. Sebastian Woźniak. Dotyczyły one usuwania połamanych konarów drzew, pompowania wody z zalanych posesji i piwnic oraz udrażniania przepustów.

Zgodnie z prognozami, w Małopolsce w niedzielę spadnie średnio od 5 do 10 mm deszczu (od 5 do 10 l na metr kwadratowy). Miejscami opady będą silniejsze i na południu regionu mogą wynieść do 25-30 mm. W nocy z niedzieli na poniedziałek opady mają zanikać, w poniedziałek wystąpią tylko przelotnie.

PAP/PJ

2 KOMENTARZE

  1. Jak to jest ,że cały czas mówiono o katastrofalnej suszy,pokazywano jakies kałuze wody w korycie Wisły w Warszawie,teraz po kilku dniach niezbyt mocnych opadów mamy od razu zagrożenie powodziowe.

    • Betonizacja.

      W porównaniu z czasami mego dzieciństwa – przybyło wiele „nianasiąkalnych” powierzchni – teraz każda droga jest asfaltowa, place, przy domach placyki też betonowe, wszystko podłączone do kanalizacji burzowych/odwodnień

      Sporo się uzbiera – i teraz tak dużo deszczu „spływa od razu do rzek” – że po 1 dniu opadów jest powódź :-)

Comments are closed.