Polacy odchodzą od gotówki najszybciej w Europie. „Ponad 3 miliony kart płatniczych w telefonach”

fot. Pixabay
fot. Pixabay

Co najmniej 3,1 mln kart płatniczych jest podpiętych do cyfrowych portfeli w telefonach w Polsce. Ich liczba rośnie lawinowo.

W ostatnim kwartale 2019 roku Polacy mieli 2,7 kart płatniczych sparowanych z cyfrowymi portfelami w swoich telefonach. Pod koniec marca 2020 roku było ich już co najmniej 3,1 mln.

Wyniki badania zrealizowanego przez PRNews.pl opublikował portal Bezprawnik.pl. Prawnicy portalu szacują jednak, że faktycznie liczba kart podpiętych do telefonów Polaków może być jeszcze więcej.

Badanie objęło bowiem tylko Google Pay, Fitibit Pay, Garmin Pay i systemach, które zostały opracowane przez banki. Nie ma w nim jednak danych systemów BNP Paribas, Nest Bank czy Getin Bank, jak również Revolut oraz Apple Pay.

Skalę wzrostu zainteresowania taką formą płatności najlepiej obrazują dane z I kwartału 2019 roku. Wówczas kart podpiętych pod telefony miało tylko ok. 1,7 mln Polaków.

Dla porównania Niemcy wciąż stronią nawet od kart płatniczych. W wielu punktach – przede wszystkim restauracjach – preferowana jest gotówka.

Jak wskazuje Bezprawnik na rewolucji zyskują też banki. Mogą bowiem np. ograniczać liczbę bankomatów.

Co więcej – badania pokazują, że Polacy nie boją się podpinać kart do telefonów. To o tyle dziwne, że jeszcze niedawno media przekonywały, że klienci mogą się bać takiego rozwiązania.

– Trzeba jednak zauważyć, że rynek mobilnych kart zbliżeniowych ciągle w dużej mierze jest dla nas tajemnicą. Ponieważ sporo podmiotów nie ujawnia danych, jego rozmiary są ciągle nieznane. Przede wszystkim jednak nie wiemy, ilu klientów aktywnie korzysta z podpiętych kart. A ilu zdecydowało się na podpięcie w ramach ciekawostki, o której szybko zapomniało – podkreśla Bezprawnik.

Źródło: Bezprawnik.pl

9 KOMENTARZE

  1. Różne obroże kupujemy sobie sami (wygodne, miłe, fajne, nowoczesne, „nie ruszając się z domu”, „wszystko masz w telefonie” etc.). Ale czy ludzie chcą wolności? Czy wiedzą co to jest? Czy wiedzą , że wolność kosztuje? Problem w tym, że coraz trudniej będzie być wolnym i nie poza obiegiem. Bez gułagu i Czeka można zrobić z ludzi bydło. Zwłaszcza, że większość wolności nie chce (chce wygody i żeby było fajnie).

    • Proponuję , żeby we wszystkich sklepach wprowadzić opłatę za płatność kartą ( np. 20 groszy ) . Przecież firmy ponoszą koszty na rzecz operatorów – za dzierżawę terminali i procent od każdej transakcji . Opłata trochę ostudzi entuzjastów .

  2. Po zamilowaniu do wtretow brzmiacych z angielska i parcia na pokazanie na co mnie stac, to kolejny objaw zakompleksienia ludzi zamieszkujacych teren Polski i jednoczesnie sposob na podswiadome duszenie wlasnej slabej samooceny.

    Redaktorzy tej gazety, z naczelnymi Sommerem i tym pomniejszym na P tez te objawy wykazuja.

    • Nihil novi sub sole, drzewiej też tak bywało, była moda na łacinę, później na francuski. Tej modzie déjà vu nadal hołduje niejaki pan M. Czemu, to jest tajemnica wielka, być może swoja erudycją chce obezwładnić oponentów. W każdym razie człowiek w świecie bywały i z niejednego komina wygartywał.
      Teraz nastała moda nowa po angielskiemu się wyrażać, a przynajmniej co które słowo wtrącać anglikanizmy. Dziś chcąc potwierdzić czyjąś racje , powiadamy „I tower you” i wszystko jasne jak w reklamie żarówek firmy „Osram”.

  3. Durnie niczego się nie nauczyli. Jakieś niespodziewane załamanie giełdy, jakaś plajta i forsa poszła się pluskać. Zajmowanie konta, kradzieże z kont, Amber Gold, pożyczki we frankach niczego nie nauczyły. A na Zachodzie zaczyna królować hasło: Kash is King-Gotówka jest Królem.

  4. Proponuję , żeby we wszystkich sklepach wprowadzić opłatę za płatność kartą ( np. 20 groszy ) . Przecież firmy ponoszą koszty na rzecz operatorów – za dzierżawę terminali i procent od każdej transakcji . Opłata trochę ostudzi entuzjastów .

Comments are closed.