Dramatyczne dane na temat „500 plus”. Jest gorzej niż wszyscy się spodziewali

500 plus - zdjęcie ilustracyjne. / foto: Wikimedia

Każde dziecko, które teoretycznie urodziło się dzięki działaniu programu „500 plus” wydaliśmy ponad 1,8 miliona złotych.

Już w założeniach programu jego autorzy przyznawali, że nie uratuje on Polski przed katastrofą demograficzną – dzietność miała wzrosnąć do poziomu 1,4, a nie niezbędnego 2,1.

I faktycznie wskaźnik dzietności wzrósł z poziomu 1,28 w 2015 roku do 1,45 w roku 2017, po czym ostatnie dwa lata przyniosły spadek, a dane z pierwszego kwartału tego roku przypominają raczej te sprzed 5 lat.

Dzięki wydaniu dziesiątek miliardów liczba urodzeń miała wzrosnąć z 380 do 410 tysięcy rocznie. Tymczasem wzrosła maksymalnie do nieco ponad 400 tysięcy i to tylko w jednym roku.

W ciągu czterech lat obowiązywania programu urodziło się 40 tysięcy dzieci więcej niż w poprzedniej „czterolatce” (sanacyjna polityka, to i sanacyjna nomenklatura). Trzykrotnie mniej niż przewidywano w i tak fatalnych założeniach.

W tym samym czasie na tego „misia na miarę naszych możliwości” wydaliśmy ponad 75 miliardów złotych. To oznacza, że na każde dziecko „ponad stan” względem lat minionych wydaliśmy ponad 1,8 miliona złotych!

A dane te będą jeszcze gorsze w najbliższych miesiącach i latach. Liczba urodzeń spada systematycznie od I kwartału 2018 roku i w I kwartale tego roku po raz pierwszy osiągnęła poziom niższy niż przed wprowadzeniem „500 plus”.

To wszystko mimo rozszerzenia programu także na pierwsze dziecko. W tym samym czasie koszty programu radykalnie wzrosły z 17 miliardów złotych w 2016 roku do ponad 41 miliardów złotych w 2020 roku.

Wszystko to, jak w przypływie szczerości przyznał premier Mateusz Morawiecki, na kredyt. Na koszt tych, którym program miał rzekomo pomagać, czyli obecnych dzieci, młodzieży i przyszłych pokoleń. Dzieci, które już dziś rodzą się z długiem od państwa przekraczającym 126 tysięcy złotych.

Przy okazji dziś poznaliśmy nowy raport „Koszty wychowania dzieci” od Centrum im. Adama Smitha 2019. Wynika z niego, że utrzymanie dziecka do 18 roku życia kosztuje około 250 tysięcy złotych. Oznacza to, że koszty w ciągu 4 lat od 2015 roku wzrosły o około 70 tysięcy złotych na każde dziecko.

1 KOMENTARZ

  1. Na walkę z lewakami przyjdzie czas. Teraz najważniejsze żeby w drugiej turze pogonić socjalistów z PiS rozdających nasze pieniądze na 500 plus, 300 plus, bon turystyczny 1000 plus, 13 i 14 emeryturę itd. W kasie państwa w tym roku zabraknie 100 mld zł, bo będą niższe wpływy z VAT, a adrian rozdaje 2 mld na propagandę i kopie mierzeję, żeby przeładować w Elblągu to, co można przeładować w Gdańsku i przewieźć do Elbląga S7 albo pociągiem. I tak, poprę Trzaskowskiego w drugiej turze, na złość pacynce kaczora. Oni są gotowi wprowadzić bykowe jak kasy braknie na 500 plus.

Comments are closed.