Ośrodek, którym kieruje skazany kryminalista donosi na działacza młodzieżówki partii KORWiN i przy okazji ośmiesza

Rafał Gaweł, Klaun Źródło: Twitter, Pixabay, collage

Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych zaatakował Oskara Osowskiego – działacza młodzieżówki partii KORWiN. Samym ośrodkiem zarządza skazany za oszustwa finansowe Rafał Gaweł.

„Młodzieżówka partii Wolność publikuje nazistowskie treści określając ludzi o innym pochodzeniu etnicznym jako „podludzi”!” – poinformował na Twitterze ośrodek.

O co chodzi? Osowski napisał, że „podludzie wypełźli na ulice i roz… co popadnie”. Oczywistym jest dla każdego, kto śledzi najnowsze wiadomości, że chodziło mu o lewicowe bojówki organizujące zamieszki w USA.

OMZRiK – który powinien zmienić nazwę na „Ośrodek Ośmieszania się i Bezpodstawnego Atakowania Prawicy” – oczywiście zinterpretował to tak, że niby Osowskiemu chodzi o osoby czarnoskóre.

Najdziwniejsze w tym wszystkim jest jednak nie to, że ta organizacja się czepia. Taka przecież jest lewica – przewrażliwiona, płaczliwa i widząca wszędzie faszyzm. Dziwne jest to, że ten ośrodek w ogóle jeszcze działa. Przecież jego szefem jest Rafał Gaweł – człowiek prawomocnie skazany na dwa lata więzienia, który uciekł przed wykonaniem wyroku za granicę i kpi sobie z polskiego prawa.

Jak to możliwe, że ośrodek, który do niego należy, wciąż nęka praworządnych obywateli? Na dodatek kierują przeciw niewinnym ludziom sprawy do sądu – również Osowskiego czeka proces. To pokazuje jak działa państwo polskie.

 

6 KOMENTARZE

  1. NIezależnie od lewackich prowieniencji i marnych pobudek ideologicznych tego Gawła, posługiwanie się definicją „podludzi” w wymiarze dyskursu publicznego całkowicie dyskwalifikuje tego ogolonego chłoptasia. Nie macie kogo bronić?

    • A jak nazwać ludzi co pełni nienawiści, demolują, palą, całymi bandami napadają na niewinnych ludzi, niszcząc im często dorobek całego życia i pozbawiając zródła utrzymania. Przypominają oni dzikie, rozjuszone bestie a nie cywilizowanych ludzi. Ciekawe jakbyś gadał jakby to się tobie przytrafiło?

  2. Co się dziwić, widać jak na dłoni, że jesteśmy państwem z dykty i papieru. Dopiero, gdy prawdziwi Polacy zasiądą u steru, będzie inaczej. Ale czy kiedykolwiek to nastąpi?

  3. Problem polega na tym, że pewna grupa ludzi wymyśliła sobie, iż wolno jej więcej z tytułu pochodzenia. Wolno wam więcej, ale u siebie. Nie tam, gdzie jesteście tylko przybyszami.

Comments are closed.