Rosja wściekła na Ukrainę. Poszło o grę komputerową i Hitlera [VIDEO]

Foto: YouTube Strategic Mind

Ukraiński producent gier komputerowych wywołał burzę w Rosji. Kreml oskarża go o gloryfikację nazizmu, za fikcyjną scenę, w której Adolf Hitler ogląda paradę zwycięstwa w Moskwie.

Producent gier komputerowych Starni Games stworzyło grę „Strategic Mind: Blitzkrieg”. Gra osadzona jest w czasach II wojny światowej.

Gracze nie są jednak objęci liniowym scenariuszem. Mogą np. doprowadzić do alternatywnego zakończenia, w którym Niemcy wygrywają z Rosją.

Jeśli graczowi uda się wygrać rozgrywkę wojskami III Rzeszy, to wówczas wyświetlany jest film, w którym widać Adolfa Hitlera, obserwującego paradę zwycięstwa po II wojnie światowej na Placu Czerwonym w Moskwie.

Natomiast widok niemieckich czołgów i triumfującego w Moskwie Hitlera wywołał furię rosyjskich władz. Do tego stopnia, że grę skomentował rzecznik Kremla Dimitrij Pieskow.

– Możemy tylko wyrazić ogromny żal, że ta gra jest dostępna w naszym kraju, zwłaszcza w roku, w którym obchodzimy 75. rocznicę zwycięstwa. Ta gra nie jest dla nas niczym innym jak propagandą nazistowską i jest nie do przyjęcia – powiedział rzecznik prasowy Kremla.

Rosyjskie władze chcą, by do akcji wkroczyły odpowiednie agencje rządowe. Jeden z rosyjskich polityków chce nawet wszczęcia postępowania karnego przeciwko twórcom gry.

Natomiast ukraiński producent gry oświadczył, że zarzut gloryfikacji nazizmu jest bezpodstawny. Twórcy wskazali, że nawet postać Hitlera nie jest przedstawiona w grze pozytywnie.

– Stworzyliśmy grę historyczną z alternatywnymi możliwościami: jeśli gracz przegra, to wojska radzieckie zajmą Reichstag, a jeśli wygra jedną z bitew, to wojska niemieckie zajmą Moskwę – przekazano mediom.

Źródło: Rzeczpospolita

11 KOMENTARZE

  1. Rozumiem, że bandera i szuchewicz pokazani są w swoich esesmańskich mundurach. A jak rozegrać mordowanie przez banderowców polskich i białoruskich dzieci, starców, kobiet?
    Przypominam JEDYNĄ bitwę banderowskiej dywizji SS Galizien z pułkiem piechoty Armii Czerwonej. Po 40 minutach Ruscy wygrali, a banderowcy porzucili broń i uciekali gdzie oczy poniosą. Hitlera szlag trafił i za tchórzostwo rozformował ukraińską dywizję. Odprawił „bohaterów” mordować i grabić ludność cywilną na zapleczu frontu. Dzisiaj widzimy to samo w Donbasie i Ługańsku.

    • Za wczesnie odkrywacie karty towarzyszu. Za wczesnie. Macie wskazanie do dalszej trenirowki. Gloryfikowanie sowieckich bandytow w mundurach, w Polszy nie sprzedaje sie dobrze. Na wasze nieszczescie zyja jeszcze ludzi ktorzy wasza bratnia pomoc pamietaja zbyt dobrze. Chachły świete nie sa, ale kudy im tam do was sowietow.

    • Jak zwykle, moskiewski trollu, manipulujesz i kłamiesz. 14 Dywizja Grenadierów Waffen SS „Galizien” była inicjatywą melnykowców, a nie banderowców. Co do bitwy (kotła) pod Brodami, o którym (prawdopodobnie) piszesz, to sprawdź jeszcze raz dane i przebieg operacji, bo fakty się nie zgadzają. O Donbasie już nawet nie wspominam, bo to „toczka w toczkę” narracja Kremla.

      • Uprzejmie wyjaśniam. Idea bandyckiej dywizji ukraińskiej był dziełem chachła, nauczyciela geografii Kubijewicza. 18.07.1943 roku we Lwowie zorganizowano wielką manifestację połączoną z rekrutacją w szeregi dywizji SS. Zgłosiło się ponad 80000 bandziorów. Z uwagi na otępiałość umysłową większość z nich Niemcy wypędzili. Udało się wyselekcjonować 25000 rezunów. Niemcy szkolili ich rok czasu, wyposażyli w najnowszy sprzęt bojowy. W lipcu 1944 roku chachły esesmani spotkali się na froncie pod Brodami z krasnoarmiejcami. I to był ich pierwszy i ostatni „wyczyn bojowy”. Później tylko mordowali cywilów słowackich, polskich, białoruskich. Pytanie za flaszkę – który debilny polskojęzyczny polityk wykrzykiwał na majdanie – „sława banderze!” ?

        • 1. Nadal pytam – co miał wspólnego Bandera (siedzący wówczas w KL Sachsenhausen) z 14 Dywizją? Niczego nie wyjaśniłeś.
          2. Określenie „chachły” wywodzi się z języka rosyjskiego i to Moskale po raz pierwszy tak nazwali Ukraińców. Widać, skąd ci nogi rosną.

          • Ty uczeń „historyka” Wiatrowycza?Za chwilę napiszesz że Bandera nie miał nic wspólnego z banderowcami z upa ,biedny siedział w pierdlu za walke z faszyzmem.I klasyka miłośniak banderowców ,kazdy kto o nich źle to ruski troll(to zdanie napisałem specjalnie złośliwie bo już rzygać się chce od tego stygmatyzowania.)”Z inicjatywy gubernatora dystryktu Galicja, Otto Wächtera, postanowiono sformować galicyjską Dywizję Waffen SS, przeznaczoną do regularnych walk na froncie wschodnim.

          • Nigdzie nie wspominam, że bandera był żołnierzem dywizji Galizien. Napisałem, że w celach propagandowych Niemcy przyznali bandycie stopień oficerski w SS. Nie nadawał się na żołnierza z uwagi na nikczemną posturę i tchórzostwo. Chętnie udostępnię przedwojenną fotografię bandery bez współczesnego retuszu. Wypisz wymaluj kretyn!

Comments are closed.