George Floyd miał koronawirusa. Przyczyną śmierci był atak serca

przeszłość Floyda
George Floyd. / foto: YouTube

Sekcja zwłok George’a Floyda, której wyniki zostały udostępnione za zgodą rodziny, wykazała, że był on zakażony koronawirusem, a przyczyną śmierci był atak serca wywołany duszeniem przez policjanta – informuje w czwartek magazyn „Time”.

Z sekcji wynika także, że Floyd nie miał symptomów wywoływanej przez koronawirusa choroby, Covid-19. Nie stwierdzono też śladów chorób współistniejących – napisał tygodnik.

Szeryf hrabstwa San Diego Bill Gore oznajmił, że po tragicznej śmierci Floyda zakazał swym pracownikom stosowania tzw. chwytu duszącego podczas zatrzymywania osób podejrzanych lub niebezpiecznych – podaje telewizja NBC.

46-letni Floyd zmarł podczas próby aresztowania go za domniemaną próbę zapłacenia fałszywym banknotem 20-dolarowym. Policjant de facto udusił go, przygniatając do ziemi i klękając na jego szyi. Jak podaje NBC, policjant wciskał kolano w szyję Floyda przez 8 minut i 46 sekund.

Na nagraniu wideo z aresztowania słychać, jak Floyd, który był nieuzbrojony, mówił, że nie może oddychać. Zabicie Floyda wywołało protesty w Ameryce, podczas których skrajnie lewicowe organizacje terroryzują mieszkańców i niszczą prywatną własność.

Źródło: PAP

6 KOMENTARZE

  1. No to zmarł na koronoświrusa czy nie. We Włoszech przecież uznano by, że jest ofiarą koronoświrusa. To koronoświrus spowodował atak serca czyż nie :) i w dodatku bezobjawowo :)

  2. Wynika z tego, że policjant stosował dozwolony chwyt i nie on a ustawodawca powinien odpowiadać, jeśli już.
    Wypuścić białego policjanta !!!

Comments are closed.