Ibuprofen a COVID-19. Pomaga czy szkodzi? Brytyjscy naukowcy przedstawili zaskakujące wyniki badań

Ibuprofen zdjęcie ilustracyjne fot. PAP/CTK/Rene Fluger
Ibuprofen zdjęcie ilustracyjne fot. PAP/CTK/Rene Fluger

Brytyjscy naukowcy badają wpływ ibuprofenu na koronawirusa COVID-19. Ich zdaniem popularny lek może łagodzić przebieg choroby.

Naukowcy z Wielkiej Brytanii postanowili sprawdzić jak popularny lek ibuprofen wpływa na przebieg choroby u zakażonych koronawirusem CVOID-19. Lekarze są dobrej myśli.

Brytyjska Komisja ds. Leków oceniła, że ibuprofen jest nieszkodliwy w przypadku COVID-19. A co więcej, może obniżyć gorączkę i złagodzić objawy grypopodobne.

Natomiast zespół naukowców z londyńskich szpitali Guy’s Hospital i St Thomas’ Hospital oraz uczelni King’s College London uważa, że ibuprofen mógłby być skutecznym lekiem w walce z COVID-19. Powodem są jego właściwości przeciwzapalne i przeciwbólowe.

Niektórzy z naukowców oceniają, że specjalny rodzaj ibuprofenu może złagodzić przebieg choroby. Mógłby nawet oszczędzić respirowania, które mogą spowodować komplikacje, kończące się w najgorszych przypadkach zgonem.

Brytyjczycy chcą przetestować lek na ludziach. Nie będzie to jednak lek w powszechnie dostępnych tabletkach, a specjalny preparat z niego.

Co ciekawe, z badań przeprowadzonych na zwierzętach wynika, że ibuprofen może leczyć zespół ostrej niewydolności oddechowej. Jest on jednym z powikłań zakażenia koronawirusem.

Dla przypomnienia warto dodać, że kwestia ibuprofenu pojawiła się już kilka miesięcy temu. Jednak wówczas odradzania jego stosowania i sugerowano, że może mieć szkodliwy wpływ na pacjentów.

Źródło: Deutsche Welle

4 KOMENTARZE

    • Za komuny wielu opozycjonistów cierpiało na schizofrenię bezobjawową, zwłaszcza w ZSRR. Chyba była zakaźna, bo się nawzajem od siebie zarażali.

  1. „Polecam” (polecam z racjonalnością) ibuprofen na grypopodobne z wysoką gorączką. Miałem parę lat temu grypę 40 st. z kreskami, tak się męczyłem ze 3 dni, aż zasłyszałem, że ibuprofen zbija gorączkę – doświadczyłem, ładnie zbił do chyba 37,6 st. Dało się żyć, a jednocześnie podwyższona temperatura pomagała organizmowi. Stosowałem wtedy wcześniej polopirynę i apap – bez specjalnego rezultatu.
    Oczywiście, z lekami ostrożnie, ibuprofen chyba uderza w wątrobę, ale przy jej poprawnym działaniu nie ma się czego obawiać.

Comments are closed.