Premier Norwegii przyznaje: „Spanikowałam w sprawie epidemii, obostrzenia były zbyt drastyczne”

Erna Solberg, Łukasz Szumowski, Mateusz Morawiecki Źródło: PAP, collage
Erna Solberg, Łukasz Szumowski, Mateusz Morawiecki Źródło: PAP, collage

Erna Solberg, premier Norwegii, przyznała, że „spanikowała w kwestii epidemii”, a obostrzenia, które wprowadził jej rząd „były zbyt drastyczne”.

Czy politycy przyznają się do błędów? Na pewno nie w Polsce. Tutaj jednego dnia minister zdrowia mówi, że maseczki na nic się nie zdają, a następnego wprowadza obowiązek zasłaniania ust i nosa. Jak się jednak okazuje, nie jest to europejska norma. W Norwegii premier Solberg przyznała się do podjęcia złych decyzji ws. epidemii.

– Spanikowałam! – powiedziała, ku zdumieniu widzów, w telewizji. Chodziło o poziom restrykcji jakie wprowadzono w Norwegii w związku z epidemią.

– Czy konieczne było zamknięcie szkół? – głośno myślała na wizji polityk. – Prawdopodobnie podjęłam wiele decyzji ze strachu – przyznała.

Na swoją obronę Soberg ma to, że w tamtym czasie zewsząd wylewały się niusy o tragicznej sytuacji we Włoszech.

Norwegowie zareagowali szybko i ostro, choć sytuacja u nich była w miarę stabilna. Już w chwili nałożenia blokady w kraju 12 marca wskaźnik zakażeń przez jedną osobę spadł do 1,1. Poniżej poziomu 1. był już tydzień później. Według ekspertów obostrzenia nie miały tutaj wielkiego wpływu.

– Nasza obecna ocena jest taka, że ​​moglibyśmy osiągnąć te same efekty bez blokad, stosując jednak środki kontroli zakażeń – mówiła Camilla Stoltenberg, dyrektor NIPH (siostra szefa NATO, Jensa Stoltenberga).

Norwegowie oszacowali, że przez obostrzenia tracili nawet 27 miliardów koron miesięcznie. – Zalecamy lżejsze podejście – mówi szef komitetu Steinar Holden, prof. Uniwersytetu w Oslo. – Powinniśmy działać na poziomie indywidualnym – co mamy teraz – a jeśli będzie druga fala, należy działać lokalnie, tam gdzie epidemia wystąpi i unikać środków na poziomie krajowym, jeśli jest to tylko możliwe.

Tymczasem w Polsce jak w – otwieranym i zamykanym – lesie

Porównajmy teraz to głośne bicie się w pierś i krzyczenie „mea culpa” norweskiego rządu do sytuacji w Polsce. Dość powiedzieć o kilku absurdalnych pomysłach z zamykaniem lasów na czele. Rząd wciąż upiera się, że były dobre i potrzebne.

Gospodarkę zaczęliśmy odmrażać w momencie, w którym zakażeń i zgonów jest o wiele więcej niż wtedy, gdy ją zamykaliśmy. Czy rząd ma w takim razie odwagę przyznać, że mrożenie gospodarki było niepotrzebne? Czy przeprosił wszystkich tych przedsiębiorców, których biznesy naraził na plajtę? Nie. W exposé premiera słyszymy, że radziliśmy sobie tak świetnie, że jesteśmy wzorem dla innych państw.

Łukasz Szumowski w jednym wywiadzie mówi, że maseczki są niepotrzebne i wyśmiewa tych, którzy je noszą. Następnie wprowadza obowiązek ich noszenia, a rząd ściąga n-dziesiąt ton trefnych maseczek z Chin. Czy ktoś miał odwagę powiedzieć: „pomyliliśmy się”? Nie. Politycy z PiS gimnastykują się intelektualnie jak mogą, by jakoś wybielić swoje decyzje.

Nasi politycy często czerpią z Zachodu nowe, szkodliwe trendy. Nie mogą jednak jakoś przejąć starych zachodnich tradycji kultury politycznej.

Źródło: polskatimes.pl, nczas.com

8 KOMENTARZE

  1. Norwegia straciła kasę, ale z powodu ceny paliw. Obobstrzenia mieli na pół gwizdka, baba kłamie. O aplikacjach ani słowa? Ponad 1 mil Norwegów zgłosiło się na ochotnika …

  2. „Najwyższy Czas” sam nie wie; czy model szwedzki czy chiński? Nie wysilajcie się redakcyjne miernoty, to nie na wasz rozumek….mikrocefalki.

    • Jarun/niklot, zahukany, zakompleksiony, gówniarz, nic nie znaczący człowieczek, tchórzliwy do szpiku kości. Tak mu ta strona się nie podoba, a ciągle wraca i pluje jadem. Dlaczego, ano dlatego, że w realnym świecie jest nikim, a za kompem bezpiecznie może dokopać, obrazić, znieważyć, czuje się dowartościowany, ważny.
      Dotrzymaj wreszcie swojej obietnicy i odejdź na zawsze pokrako moralna, a nie zmieniaj nicka.

  3. Ale to jest podstawowa wiedza epidemiologiczna – wirusy są w sezonie i po 4 tygodniach znikają. To co oni zrobili to jest zbrodnia i współudział w przygotowywaniu kolejnej zbrodni – masowym szczepieniu ogłupionych i wystraszonych ludzi szczepionką z identyfikatorem RFID i oczywiście toksycznycmi dodatkami

  4. Artykuł jednostronny z kłamstwami, wprowadzający w błąd. Informacje bardzo ładnie zmanipulowane tak aby krytykowały to, co autor chce. Podam przykład: „Szumowski jednego dnia mówi, że maseczki nic nie dają a drugiego kaze zasłaniać nos i usta”. Informacja prawdziwa, ale mocno zmanipulowana w ten sposób, żeby oczernić Szumowskiwgo (nie bronie go bo mam go w ***** to tylko przyklad). Bo tak naprawdę Szumowski powiediał, że maseczki nie dają nic osobą które je noszą(prawda bo nie dają), więc na tamten moment było to zachowanie bez sensu, to że pojedyńcze osoby chodziły w maskach. A rozwój epidemii na tamtą chwile był na tyle nie do przewidzenia, że nie było sensu aby wprowadzać nakazu zasłaniania ust i nosa. Po jakimś czasie uznano, że noszenie tych maseczek może już coś dać a więc wprowadzono nakaz noszenia ich…

    Takich manipulacji faktami jest dużo.

    Uważajcie co czytacie bo redaktorzy piszą artykuły „pod siebie” tak jak w tym przypadku.
    I potem ludzie wygadują i wypisują głupoty…

Comments are closed.