Jak zginął George Floyd? Oto co naprawdę wydarzyło się w Minneapolis. Nagrania z kamer przemysłowych [VIDEO]

Zatrzymanie Georga Floyda przez policję w Minneapolis. Foto: yt
Zatrzymanie Georga Floyda przez policję w Minneapolis. Foto: yt

Śmierć George’a Floyd’a wywołała zamieszki i protesty w USA i na świecie. Jednak co dokładnie wydarzyło się w dniu jego śmierci?

„The New York Times” opublikowało materiał zawierający nagrania ze wszystkich kamer (poza policyjnymi), które zarejestrowały wydarzenia z udziałem George’a Floyd’a 25 maja w Minneapolis.

46-letni Floyd ostatnio pracował jako ochroniarz w restauracji. Pracę stracił w wyniki epidemii koronawirusa.

25 maja pojechał po papierosy do sklepu Cup Foods. Zaparkował po drugiej stronie ulicy i po zakupie wrócił do auta.

Na nagraniu widać, że ekspedienci wychodzą ze sklepu, a następnie podchodzą do auta Floyd’a. Twierdzą, że 20-dolarowy banknot, którym płacił, jest fałszywką.

Domagają się zwrotu papierosów, ale ostatecznie wracają z niczym. O sprawie zawiadomiona zostaje policja.

W rozmowie telefonicznej pracownicy twierdzą, że płacący im fałszywym banknotem był pijany i się nie kontroluje. Tego na nagraniu nie widać.

Na miejsce przybywa pierwszy radiowóz. W środku są funkcjonariusze Thomas Lane oraz J. Alexander Kueng.

Floyd wciąż siedzi w swoim aucie. Policjanci podchodzą do auta Floyd’a.

Funkcjonariusz Lane wyciąga broń i każe Floyd’owi położyć ręce na kierownicy. Następnie przeładowuje broń i wyciąga mężczyznę z auta. Na miejsce przybywa drugi radiowóz.

Floyd zostaje skuty i postawiony przy ścianie restauracji. Mężczyzna ewidentnie ma problemy z chodzeniem. Gdy zaczynają prowadzić go do radiowozu Floyd pada na ziemię.

Według ustaleń NYT Floyd ma klaustrofobię i boi się być zamkniętym w radiowozie. Odmawia wejścia do pojazdu, a dodatkowo zgłasza, iż ma problemy z oddychaniem.

Przyjazd brutalnych funkcjonariuszy

9 minut po zatrzymaniu Floyda na miejsce przybywa trzeci radiowóz. W środku jest Derek Chauvin i Tou Thao. To dwaj funkcjonariusze, którzy mają na koncie liczne skargi za brutalne działania.

Thao był pozwany za rzucenie mężczyzną o ziemię i bicie go. Chauvin na koncie ma strzelaniny – jedną ze skutkiem śmiertelnym.

Chauvin wszedł w szarpaninę ze skutym Floyd’em, ale nie widać co działo się w samochodzie. Ostatecznie wyciągnął zatrzymanego z radiowozu i położył na ziemi. Z nagrania wynika, że Chauvin trzyma kolano na szyi Floyd’a, Kueng dociska jego plecy, a Lane nogi. Thao obserwuje zdarzenie.

Floyd krzyczy, że nie może oddychać. Następnie policja wzywa pomoc medyczną w związku z raną jakiej doznał Floyd w okolicy ust.

Floyd’owi leci krew z ust. Kod 2, szybko zostaje zmieniony w Kod 3 – czyli wezwanie pilnej pomocy medycznej.

Mimo kolejnych próśb Floyd’a (łącznie 16) Chauvin wciąż trzyma kolano na jego szyi i przyciska do ziemi. Robi to aż do przyjazdu lekarzy, nawet gdy Floyd nie daje już znaków życia.

Funkcjonariusz zdejmuje nogę z szyi nieprzytomnego dopiero po prośbie lekarzy. Dociskał go w ten sposób 8 min i 46 sekund.

Najważniejsze pytanie brzmi dlaczego Chauvin poszedł do radiowozu z zatrzymanym Floydem i wdał się w szarpaninę z nim? Policjanci twierdzą, że Floyd się rzucał. Sekcja zwłok wykazała, że był pod wpływem narkotyków. W sieci pojawiły się niepotwierdzone informacje, że Floyd i Chavin znali się, mieli pracować razem jako ochroniarze w jednym klubie.

Źródło: The New York Times

14 KOMENTARZE

  1. Hm… Patrząc na „wyciek” spod samochodu raczej trudno przypuszczać, że to od klimy … Ze strachu to najwyżej się ze… można. Tu raczej widać rozluźnienie mięśni jako skutek utraty kontroli nad ciałem.

  2. Wygląda na to że ten jeden człowiek był jedynym na haju który się pojawił w miejscu publicznym to jest przecież karane śmiercią bo piszecie w artykule że on brał narkotyki i pił alkohol czy był podejrzany ?Nie wiem ale widocznie miał pecha że się tam znalazł .Policja widać służy komuś innemu niż społeczeństwu .Nie pierwszy raz tak rozwiązują problemy a jak mają użyć siły tam gdzie trzeba o wyżywają się na jakimś in walidzie który potrzebował tylko pomocy .

  3. Teraz każdy będzie przeżywał jego śmierć i szaty rozdziela. Nudne to się robi, dziennie ktoś kogoś zabija i takich akcji nie robią, a tu większe poroszenie niż po ukrzyzowaniu Chrystusa

  4. Kto pisze, albo wierzy w takie bzdury?
    „Floyd wciąż siedzi w swoim aucie. Policjanci podchodzą do auta Floyd’a”
    „Według ustaleń NYT Floyd ma klaustrofobię i boi się być zamkniętym w radiowozie. ”
    To już podzielili na rodzaje klaustrofobii, tak jak podzielili płcie ?

    • Medycyna taką klaustrofobie określa mianem „claustrophobia reciproca” – tym większa, im większe pomieszczenie. Chociaż może to też być claustrophobia josephus (apparet et evanescit).

  5. Prawda zawsze wychodzi i wyjdzie!
    Od poczatku bronilem, bronie i będę bronić policji!
    Na pohybel lewakom, komuchom, socjalistom, politycznej poprawności PC!

    • Jaka prawda? Uważasz, że policja zachowała się w porządku mordując człowieka? nawet gdyby popełnił dużo gorsze przestępstwo, to nie mają prawa znęcać się w taki sposób nad ludźmi. Gość prosił tylko o oddech, nic więcej, nie był w stosunku do nich agresywny. Nawet gdyby wstawiał opór, to na miejscu były trzy radiowozy, wystarczyło założyć kajdanki, whatever. Nie pozdrawiam, ułomny „człowieku”. Wstyd mi za takie ku**y.

    • Na pohybel faszytom. Do tego głupim faszystom. No no jakim głupcem trzeba być ,żeby dusić gościa na ulicy ,wiedzàc o tym ,że wszędzie dookoła sa kamery ,że każdy przechodzień ma kamerę! Nawet jak by go nie zabił , mógłby mieć za to problemy.

  6. Przecież to widać że to jest wyreżyserowane. Dlaczego nie wepchnęli go do radiowozu, tego który stał 5 metrów od siedzącego Floyda ? Ten radiowóz dziwnie się zachował, bo przejechał na drugą stronę i zasłonił kamerę. Ten film nie pokazuje momentu jak podnieśli Floyda siedzącego przy ścianie, stanęli wtedy w takim zagłębieniu i widać było że policjant coś daje Floydowi do ręki ( tabletkę – pavulon ? ). Trzeba było czasu aż zadziała, dlatego ciągnęli go 150 od miejsca zatrzymania, a potem trzymali jeszcze 10-12 minut aż ten który go przyciskał poczuł że Floyd zwiotczał. Inna rzecz, karetka przyjeżdża a żaden z policjantów wcześniej go nie bada ? Ci którzy przyjechali też go nie badają tylko od razu na nosze. Zwróćcie uwagę jak delikatnie głowę mu położyli na te nosze.

Comments are closed.