Koronakryzys dopiero nas zaboli. Największy pracodawca w Polsce obniża wynagrodzenia

epidemia koronawirusa/Poczta Polska zawiesza przyjmowanie przesyłek do Chin. Foto: PAP
Poczta Polska/koronawirus/ Foto: PAP

Spadek przychodów Poczty Polskiej o 21 proc. w okresie od stycznia do kwietnia br. spowodował, że podjęto decyzję o rezygnacji z wypłaty premii dla menadżerów i obniżeniu wynagrodzeń dla zarządu i pracowników przez trzy miesiące – poinformowała spółka. Obniżka ma wynieść od 1 do 10 proc.

Zarząd zadecydował o obniżeniu swoich wynagrodzeń o 10 proc. i zaproponował obniżenie wynagrodzeń grupie kadry menedżerskiej wysokiego i średniego szczebla (ok. 250 osób) o 5 proc. „Najmniej dotknięci zmianą byliby pozostali pracownicy, których wynagrodzenia spadłyby jedynie o 1 proc. przez 3 miesiące – od lipca do września br.” – poinformowała rzecznik prasowa spółki Justyna Siwek.

Spadek liczby usług listowych, które są głównym źródłem przychodów, w pierwszych 4 miesiącach 2020 r. wyniósł 21 proc. – podała Poczta Polska.

„Z tego powodu zdecydowano o braku wypłaty premii rocznej kadrze menedżerskiej Poczty, konieczne są jednak dalsze działania poprawiające sytuację finansową przedsiębiorstwa” – argumentuje spółka.

Jak wskazała Justyna Siwek, kierując się sytuacją finansową firmy oraz realiami rynku w okresie walki z pandemią, spółka rozważa różne warianty oszczędnościowe.

„Pracodawca zorganizował spotkanie 4 czerwca br. z reprezentatywnymi organizacjami związkowymi, aby zapoznać przedstawicieli załogi z sytuacją finansową spółki oraz możliwymi rozwiązaniami w tej sprawie” – podała.

Dodała, że pracodawca poinformował, że w ramach instrumentów dostępnych w Tarczy antykryzysowej skorzystał już z możliwości odroczenia płatności składek ZUS oraz podatku CIT.

Istnieją także możliwości poprawy finansów spółki, przy wykorzystaniu kolejnych narzędzi związanych z przeciwdziałaniem skutkom COVID-19 (m.in. Tarcza Antykryzysowa 4.0, finansowanie w ramach Tarczy Finansowej Polskiego Funduszu Rozwoju dla Dużych Firm), z jakich będą mogły skorzystać duże przedsiębiorstwa – podała rzecznik.

Według spółki, możliwość skorzystania z oferowanych instrumentów wymaga aktywnego wsparcia ze strony reprezentatywnych związków zawodowych oraz zawarcia porozumienia dotyczącego m.in. obniżenia wymiaru czasu pracy i wynagrodzenia pracowników.

„Zarząd poinformował, że zmiany dotyczące ograniczenia kosztów pracy rozpoczął od podjętej w maju decyzji o braku wypłaty premii dla kadry kierowniczej” – wskazała Siwek.

Poczta Polska to największy polski pracodawca zatrudniający ponad 80 tys. pracowników na umowy o pracę. W okresie przedświątecznym, jak poinformowano, spółka zwiększa zatrudnienie o dodatkowe 2 tys. pracowników na umowę o pracę oraz umowę zlecenie. (PAP)

6 KOMENTARZE

  1. SONDUJĄ dalej na co mogą sobie pozwolić lub teraz już oficjalnie będą dolewać paliwa lotniczego do ognia w końcu ma być nowy porządek świata czyli anarchia.

  2. USA: śmiertelność C-19 mniejsza niż najgroźniejszej grypy. Media milczą bo wstyd!
    Oprócz zapewnienia różnych częstości hospitalizacji i zakażeń CDC podało nowe szacunki całkowitej śmiertelności wirusa, od około 0,1% (najmniej śmiertelny scenariusz) do 0,8% (najbardziej śmiertelny scenariusz). Agencja podała również „najlepszy szacunek” wynoszący 0,26%.
    CDC opublikowało nowe szacunkowe wskaźniki śmiertelności dla koronawirusa.

    Chociaż nikt jeszcze nie zna faktycznej śmiertelności koronawirusa, zakres możliwych wskaźników agencji wydawał się alarmująco niski dla wielu epidemiologów, w porównaniu do istniejących danych w miejscach zarówno w USA, jak i poza nim. Na przykład szacunki całkowitej śmiertelności w Nowym Jorku, od 0,86% do 0,93%, są nawet wyższe niż najgorszy scenariusz CDC. Szacunki z krajów takich jak Hiszpania i Włochy są również wyższe i wynoszą od 1,1% do 1,3%.

    CDC – Centers for Disease Control and Prevention, CDC – agencja rządu federalnego Stanów Zjednoczonych wchodząca w skład Departamentu Zdrowia i Opieki Społecznej.

    Polskie dane również nie pozostawiają złudzeń. Właśnie jedna z fundacji otrzymała oficjalne z Ministerstwa Zdrowia na temat liczby osób, które bezpośrednio zmarły z powodu Coronavirusa w Polsce. Z dokumentu wynika, że do dnia 19 maja 2020 z powodu COVID-19 bez chorób współistniejących zmarło 200 osób.

    Czy rząd Morawieckiego i PiS otrząśnie się z letargu Plandemii i skończy z tą fałszywą narracją zanim po polskiej gospodarce zostaną zgliszcza? No chyba, że taki właśnie był PLAN?

    • Wskaźnik, który podajesz, to nie jest śmiertelność. Być może umieralność, ale nie wiem. Śmiertelność to jest procent zgonów z populacji chorych.
      Moim zdaniem:
      1. wykrycie wirusa nie jest równoznaczne z chorobą, choroba to objawy
      2. pytanie na ile skutki działania wirusa wpłynęły na śmierć pacjenta. Choroby towarzyszące są nieco wytrychem. Jakie to choroby? Czy bez wirusa pacjent zmarłby i tak np. w ciągu 1 roku, czy też żyłby przynajmniej kilka lat (dzięki lekom), a wirus znacznie przyczynił się śmierci.
      Biorąc to pod uwagę oraz dotychczasową statystykę, śmiertelność można szacować na 10%, jak nie więcej.
      Póki co ilość przypadków wciąż wyraźnie rośnie (zaraz dobije do 7 mln na świecie), a ilość zgonów spada.

  3. Ale jest branża,w której niezależnie od przychodów zarobki stale rosną,bo przecież za ciężką pracę należą się ciężkie pieniądze.To górnictwo.

    • największe opitalacze to pisiury, urzędasy państwowe, wykształciuchoidy z wykształtowaciuszalni państwowych, różne misiewicze-pisiewicze

Comments are closed.