A taki fajny był, „wolnorynkowy”. Kosiniak-Kamysz proponuje bon turystyczny „1000 plus” dla każdego

Władysław Kosiniak Kamysz lider PSL. Fot. PAP Jakub Kaczmarczyk
Władysław Kosiniak Kamysz, lider PSL. Fot. PAP Jakub Kaczmarczyk
REKLAMA

Jeżeli chcemy pomóc branży turystycznej, to bon turystyczny powinien wynosić 1000 zł i być dla wszystkich, którzy płacą podatki – powiedział prezes PSL, kandydat na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz.

Kandydat Koalicji Polskiej na prezydenta odwiedził w czwartek Trębki Nowe (woj. mazowieckie), gdzie mówił o propozycjach pomocy dla branży turystycznej. „Po pierwsze – umorzyć składki ZUS na kolejne trzy miesiące – będę zgłaszał taką poprawkę do kolejnej tarczy antykryzysowej” – zapowiedział.

„Czerwiec, lipiec, sierpień – znów umorzone składki na ubezpieczenie ZUS-owskie, docelowo wprowadzony dobrowolny ZUS, linia kredytowa, która gwarantuje szybki dopływ gotówki na wypłaty wynagrodzeń, na zapłacenie za usługi, za płacenie kontrahentom” – wymieniał Kosiniak-Kamysz.

REKLAMA

Jako kolejny punkt, prezes PSL wskazał doprowadzenie do tego, żeby utrzymać jak najwięcej miejsc pracy. „Czyli szybkie rozpatrywanie wniosków o pomoc” – dodał.

Jak mówił, powinno to być proste, a jeden wniosek powinien zajmować jedną stronę. „Musi to być proste, musi to być przejrzyste, musi to być jasne dla wszystkich” – podkreślił.

Kosiniak-Kamysz odniósł się także do zapowiedzi ubiegającego się o reelekcję prezydenta Andrzeja Dudy, który zapowiedział uruchomienie bonu turystycznego w wysokości 500 zł na każde dziecko na potrzeby wypoczynku krajowego.

Polityk PSL ocenił, że bon turystyczny dzieli; zapowiedział, że będzie zgłaszać poprawki do tej propozycji. „Nie może być podziału na lepszy i gorszy sort. Jeżeli chcemy pomóc branży turystycznej, ale też dać szansę polskim rodzinom na wyjazdy na wakacje, to ten bon powinien wynosić nie 500, a 1000 zł – tak jak było obiecane, być dla wszystkich, którzy płacą podatki” – mówił prezes PSL.

„Nie zgadzam się na dyskryminację seniorów, którzy chcą pojechać do sanatorium, którzy chcą pojechać nawet na krótki wypoczynek. Nie zgadzam się na dyskryminowanie tych, którzy płacą podatki w Polsce i ciężko pracują, a nie mają jeszcze dzieci, nie mogą może mieć dzieci, z różnych powodów nie mogą skorzystać z tego wsparcia. To jest po prostu niegodne, żeby tak traktować ludzi ciężkiej pracy – koniec dzielenia, trzeba dowartościować ludzi ciężkiej pracy” – powiedział Kosiniak-Kamysz.

Źródło: PAP

REKLAMA