REKLAMA
Strona główna LGBT Vera Jourova znów szaleje. KE chce zabrać Polsce dotacje za tzw. strefy...

Vera Jourova znów szaleje. KE chce zabrać Polsce dotacje za tzw. strefy wolne od LGBT

Unijna komisarz Vera Jourova . Zdjęcie: EPA/RONALD WITTEK Dostawca: PAP/EPA.
Unijna komisarz Vera Jourova . Zdjęcie: EPA/RONALD WITTEK Dostawca: PAP/EPA.
REKLAMA

Wielu polskim regionom grozi wstrzymanie dotacji unijnych. Chodzi o miejsca, które zostały ogłoszone strefami wolnymi od LGBT. Jak przekazało radio RMF FM, właśnie w taki sposób chce ukarać Polskę Vera Jourova, wiceszef Komisji Europejskiej.

„Unijna komisarz odpowiedzialna za kwestie praworządności Vera Jourova, grozi wstrzymaniem finansowania unijnych projektów w regionach, które ogłosiły się tzw. strefami wolnymi od LGBT” – donosi RMF FM.

W trakcie poniedziałkowego posiedzenia komisji ds. równości obywatelskich Parlamentu Europejskiego, wiceszefowa KE wspomniała o pięciu regionach Polski, które ogłosiły się strefami wolnymi od LGBT. Lewicująca Jourova powiedziała, że nie może uwierzyć w to, iż takie rzeczy dzieją się w Unii Europejskiej. Jej zdaniem konserwatywne stanowisko Polaków, którzy nie chcą np. małżeństw homoseksualnych czy adopcji dzieci przez pary jednopłciowe, jest zabieraniem równości obywatelskiej.

REKLAMA

– Nie możemy finansować projektów w miastach, które łamią podstawowe wartości takie jak równość obywateli, co jest zapisane nie tylko w unijnym prawie, ale i w polskiej konstytucji – mówiła.

Obecnie strefami wolnymi od LGBT w Polsce są województwa: lubelskie, małopolskie, podkarpackie, świętokrzyskie i łódzkie.

Jourova skrytykowała Dudę

Jourova odniosła się też do podpisania przez Andrzeja Dudę zobowiązania „Karta Rodziny”. – Zgodnie z unijnym prawem i polską konstytucją każdy człowiek jest równy bez względu na rasę, religię lub orientację seksualną – powiedziała w Jourova.

Część europosłów pytała polityk o kwestię pojawianie się w trakcie kampanii prezydenckiej w Polsce tematu LGBT i związanych z tym kontrowersji.

– Nie chce naprawdę ingerować w kampanię wyborczą (w Polsce), ale uważam jednocześnie, że jest to bardzo smutne, że we współczesnej Europie politycy najwyższych szczebli zdecydowali się skupić na mniejszościach, żeby osiągnąć potencjalne polityczne cele – powiedziała wiceszefowa KE.

– Chciałabym przypomnieć, że zgodnie z unijnym prawem i polską konstytucją, każdy człowiek jest równy bez względu na swoją rasę, religię lub orientację seksualną – powiedziała Jourova, dodając, że w obecnych czasach „politycy powinni brać odpowiedzialność za swój język”.

Bosak o „konserwatyzmie” PiS

Do ostatnich posunięć pozorujących obronę wartości konserwatywnych ze strony PiS-u odniósł się również Krzysztof Bosak. Według niego nie ma wątpliwości, że Andrzej Duda i jego świta swoją ideową miałkość próbują nadrobić ostrością wypowiedzi.

Kandydat Konfederacji w wyborach prezydenckich spotkał się z sympatykami na placu Wolności w Opolu. Zgromadziło się tam przeszło tysiąc osób. Przy tej okazji odniósł się m.in. do pytania mediów o komentarz wypowiedzi posła PiS Przemysława Czarnka o LGBT. Chodzi o słowa, które padły na antenie TVP Info.

– Skończmy słuchać o tych obrzydlistwach LGBT – mówił Czarnek. Poseł PiS apelował również, by bronić rodziny przed tego rodzaju zepsuciem, deprawacją i niemoralnym postępowaniem.

Zdaniem Krzysztofa Bosaka takie wypowiedzi to próba zjednania przez PiS konserwatywnego elektoratu.

– Wydaje mi się, że Prawo i Sprawiedliwość po pięciu latach bezczynności w sprawie ekspansji kulturowej lewicy właściwie w całym kraju i na wszystkich poziomach – sektora publicznego, prywatnego, samorządów, organizowaniu wydarzeń w szkołach i na ulicach – teraz próbuje uwodzić konserwatywny elektorat prowokacyjnymi wypowiedziami – stwierdził.

Źródła: NCzas.com, rmf24.pl, PAP

REKLAMA