Różne pomniki obalił ruch Black Lives Matter, a Lenin w Seattle cały czas stoi…

Lenin. Zdj.: domena publiczna
Lenin. Zdj.: domena publiczna
REKLAMA

Zamieszki wywołane przez ruch Black Lives Matter poskutkowały obaleniem wielu pomników na całym świecie. Co ciekawe, w Stanach Zjednoczonych w Seattle do dziś ostał się monument upamiętniający Włodzimierza Lenina. Sowiecki zbrodniarz zniknął niemal we wszystkich cokołów. Ciekawe, że w USA nawet ta barbarzyńska fala rozbojów go nie zmiotła.

„Pomniki Lenina, masowego ludobójcy zniknęły niemal wszędzie. Pozostały w takim miastach jak Seattle. I teraz są tego efekty” – napisał na Twitterze redaktor naczelny „Najwyższego Czasu!”, Tomasz Sommer.

„Czarni bracia chyba nie wiedzą, że gdyby rządził tow Uljanow, dawno by karczowali Alaskę, albo zaprd w kopalni. Za friko” – skomentował jeden z internautów.

REKLAMA

Prawdopodobnie czarni bracia uważają Lenina za człowieka wielkiego, bo podobnie jak przedstawiciele ruchu BLM był lewakiem. I co najważniejsze mordował białych, a nie czarnych.

REKLAMA