
Siostrzeniec premiera Mateusza Morawieckiego odszedł z PiS. Teraz nie szczędzi gorzkich słów wujkowi i jego partii.
Franek Broda, siostrzeniec premiera Mateusza Morawieckiego, był działaczem młodzieżówki PiS. Z partią się pożegnał, gdy zaczęła obrażać osoby homoseksualne.
Sam Broda jest gejem, ale do nasilenia się homofobii w PiS nie przeszkadzało mu to działać w partii wujka. Teraz 17-latek stał się jej zagorzałym krytykiem.
W niedzielę siostrzeniec Morawieckiego opublikował przerobiony przez siebie spot PiS. W oryginalnej wersji sztab Andrzeja Dudy jako „Polska” próbował ośmieszyć Rafała Trzaskowskiego.
W wersji siostrzeńca Morawieckiego narratorem jest „Europa”. – Cześć Andrzej, z tej strony Europa – mówi na wstępie i w prześmiewczy sposób nawiązuje do aktywności kończącego kadencję prezydenta.
Broda wytknął Dudzie, iż nie dopuszcza do siebie europejskiej myśli, czy słabą znajomość języka angielskiego.
– Jak dobrze wiemy, jesteś ambitny i pracowity. Przykro nam tylko, że Konstytucji się jeszcze nie umiesz nauczyć, a przecież coś przysięgałeś – dodaje Broda. Na końcu siostrzeniec Morawieckiego daje do zrozumienia Dudzie, że pora na jego dymisję.
#AndrzejNieKłamOdpowiedź na spot "#RafałNieKłam" zrobiona przez 17 latka, który nie jest profesjionalistą. Udostępniajcie!
Publisert av Franek Broda Søndag 21. juni 2020
Źródło: Facebook Franek Broda