Walczyli na noże, pięści i kamienie. Bilans ofiar po bitwie żołnierzy hinduskich i chińskich

Starcia na granicy indyjsko-chińskiej.
Starcia na granicy indyjsko-chińskiej. (Zdj. screen/YT/WION)

Indyjski minister stanu ds. transportu drogowego V. K. Singh ocenił, że „straty, jakie poniosła strona chińska w czasie niedawnych starć w dolinie rzeki Galwan sięgają co najmniej 40 żołnierzy”. Według Pekinu straty poniesione przez Indie wyniosły 20 wojskowych i 76 rannych.

Do starcia doszło na spornym od 1962 roku odcinku granicy w Himalajach. Żołnierze nie używali broni palnej, ale w ruch poszły kamienie, broń biała, a nawet pięści. Bilans strat wskazywałby, że Hindusi zadali przeciwnikowi większe straty.

„Po naszej stronie męczeńską śmiercią zginęło 20 ludzi, a straty po stronie chińskiej trzeba liczyć przynajmniej podwójnie” – ocenił minister V. K. Singh, który w przeszłości pełnił wysokie funkcje w armii. Minister nie przytoczył jednak żadnych argumentów, które potwierdziłby jego szacunki.

Chińczycy „tradycyjnie” zaprzeczają, że ponieśli jakiekolwiek straty. O tym, że ofiary jednak były informował także kontrolowany przez Pekin anglojęzyczny dziennik „Global Times”. Liczby ofiar nie sprecyzowano.

Indyjski minister ds. transportu drogowego powiedział też w rozmowie z TV News24, że Hindusi „musieli dać odpór atakowi armii chińskiej, bo ta wtargnęła na indyjskie terytorium”.

Obydwu państwom na eskalacji konfliktu specjalnie nie zależy. Chiny uwolniły już 10 indyjskich żołnierzy, pojmanych w czasie starć. Obydwa azjatyckie mocarstwa nuklearne starają się zmniejszyć napięcia po brutalnej potyczce.

Starcie było najpoważniejszym incydentem na spornej granicy chińsko-indyjskiej od ponad 50 lat. Obie strony oskarżają się wzajemnie o sprowokowanie agresji i naruszenie ustalonej linii podziału. Po starciu w dolinie Galwanu chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza (ALW) przeprowadziła ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji w Tybecie, na wysokości ponad 4,7 tys. metrów n.p.m.

Spór terytorialny pomiędzy Chinami a Indiami toczy się od dziesięcioleci. Jednak ostatni incydent był pierwszym od 45 lat z ofiarami śmiertelnymi. Indie oskarżyły Chiny o wysłanie tysięcy żołnierzy do doliny Galwanu. Według komentatorów Pekin mogła rozgniewać budowa przez Delhi infrastruktury drogowej w pobliżu granicy.

Źródło: PAP

Comments are closed.