Protestancki zbór w Niemczech na razie nie usunie „antysemickiej” płaskorzeźby

Gargulec z Calbe Fot. Twitter Monopol-Magazin

Na fasadzie kościoła luterańskiego znajduje się płaskorzeźba, która przedstawia Żydów karmionych mlekiem lochy. W dodatku w zad „nieczystej” dzikiej świni zagląda jakiś starozakonny. Tak jest w Wittenberdze, ale nie tylko.

Kościół protestancki chętnie by się pozbył luterańskich pamiątek, które przypominają o antysemityzmie Marcina Lutra. Sąd jednak uznał, że zbór jest zabytkiem i zniszczenie rzeźby nie wchodzi w grę.

„Antysemicka płaskorzeźba Żyda całującego zad tylny świni” nie będzie dostępna do oglądania także w innym kościele. Po prostu wybrano środek pośredni i rzeźby takie zakrywa się.

Ostati przypadek dotyczy świątyni Stephani-Kirche w Calbe (Saale) mieście w Saksonii-Anhalt na terenie byłego NRD, 130 km na południowy wschód od Berlina. Rzeźba została odsłonięta z powodu prac konserwatorskich. Jest to gargulec o dość jednoznacznej wymowie.

Miejscowy pastor Jürgen Kohtz nie chce rzeźby na swoim kościele, ale tłumaczy się, że konserwator zabytków nie pozwala na jej usunięcie. „Ta rzeźba miała być obrazą dla Żydów” – nie kryje Kohtz.

Ozdoba pochodzi z XV wieku, ale cały czas trwają zabiegi o jej usunięcie. To jednak świadectwo pewnego „ducha epoki” i antysemickiego rysu protestantyzmu niemieckiego. Na zborach ewangelickich można znaleźć jeszcze sporo tego typu „świadectw epoki” z tematem „Judensau”, czyli świni z Żydami ssącymi jej wymiona.

W lutym 2020 r. sąd w Karlsruhe oddalił apelację o usunięcie „Judensau” z kościoła w Wittenberdze pod Berlinem, gdzie głosił swoje nauki Martin Luter. Za usunięciem rzeźb są zarówno protestanci, jak i miejscowe gminy żydowskie.

Źródło: Times of Israel/ t-online.de

Comments are closed.