Doniesienia ze schowka na miotły. Kolonko o tym co ma w spodniach. „W debacie bym wyciągnął” [VIDEO]

Mariusz Max Kolonko Źródło: prt sc YouTube

Mariusz Max Kolonko znów nadaje ze schowka na miotły. Tym razem pochwalił się tym, co nosi w spodniach i co by z tym zrobił na widok Krzysztofa Bosaka.

Wyjechał do Stanów Zjednoczonych, przeprowadził wywiady ze znamienitymi przedstawicielami amerykańskich elit, został legendą dziennikarstwa i krzewicielem myśli konserwatywnej – to wszystko Leopold Tyrmand. Do USA wyjechał też inny Polak – Mariusz Max Kolonko. Kiedyś korespondent TVP i TVN ze Stanów, a dziś niezależny korespondent ze schowka na miotły.

W swoim najnowszym „programie” Kolonko odniósł się do kandydatury Krzysztofa Bosaka na prezydenta Polski. Przypomnijmy, że Kolonko również uważa się za kandydata, choć nie jest nigdzie zarejestrowany.

No więc, na początku były dziennikarz recenzuje debatę. Trochę naśmiewa się ze swoich byłych kolegów, którzy dziś męczą się w telewizyjnych studiach, gdy on, ledwie po 30 latach w zawodzie, może pozwolić sobie na nagrywki w szafie.

Później krytykuje kandydata Konfederacji i jego oszczędności. Kolonko twierdzi, że 10 tysięcy to on trzyma w tylnej kieszeni spodni i mógłby je wyciągnąć podczas debaty.

Mariusz Max Kolonko wyjechał do Stanów w 1988 roku, więc na 7 lat przed denominacją. No, i to wiele wyjaśnia.

7 KOMENTARZE

  1. Pan Kolonko nie zna powiedzenia Konfucjusza „W państwie rządzonym dobrze wstyd być biednym. W państwie rządzonym źle wstyd być bogatym”. I nie zna nawet historii Polski, bo potrafiłby oszacować jakie oszczędności miał Wincenty Witos zanim został posłem, a potem premierem.

Comments are closed.