Korwin-Mikke, Braun, Winnicki. Liderzy Konfederacji apelują do prezydenta Dudy. „To Polska poniosła stratę, a nie Izrael”

Od lewej: Janusz Korwin-Mikke, Grzegorz Braun, Robert Winnicki.
Od lewej: Janusz Korwin-Mikke, Grzegorz Braun, Robert Winnicki. (Zdj. screen/FB)

Do reprezentowania w rozmowach z prezydentem USA Donaldem Trumpem polskiego interesu narodowego i polskiej racji stanu w kwestiach majątkowych, obyczajowych i obronności państwa – wezwali we wtorek prezydenta Andrzeja Dudę posłowie Konfederacji Janusz Korwin-Mikke, Robert Winnicki i Grzegorz Braun.

Braun oświadczył podczas konferencji prasowej przed pomnikiem Ronalda Reagana w okolicach ambasady amerykańskiej, że liderzy Konfederacji „wiążą pewne sentymenty z tym nazwiskiem”. Zwłaszcza ci, którzy większą część swojego życia przeżyli w XX wieku.

„I z tymi sentymentami w sercu, w dniu, w którym wyrusza na drugą stronę globusa, do Stanów Zjednoczonych Ameryki pan prezydent Andrzej Duda. Mamy bardzo krótki, prosty komunikat: Wzywamy pana prezydenta do tego, by we wszelkich rozmowach, które prowadzi z głowami, przedstawicielami obcych państw miał na uwadze przede wszystkim polski interes narodowy, polską rację stanu” – podkreślił Braun.

Jak dodał, niezależnie, czy prezydent RP będzie rozmawiał o kwestiach majątkowych, obronności państwa, czy obyczajowości, „niechaj wszystkie te rozmowy wyrażają polskie interes i polską rację stanu”.

To Polska poniosła stratę, nie Izrael

„Ludzie pomordowani w holocauście to byli obywatele polscy, a nie obywatele państwa Izrael. Państwo Izrael nie ma z tym nic wspólnego. To byli obywatele polscy i to Polska poniosła stratę” – powiedział Janusz Korwin-Mikke i zaznaczył, że właśnie to powinien powiedzieć prezydent Andrzej Duda swojemu amerykańskiemu odpowiednikowi.

Winnicki: „Trump potrzebny w celach wizerunkowych”

Winnicki zwrócił uwagę, że wizyta prezydenta Dudy w USA odbywa się „w podwójnym kontekście kampanijnym”. Zarówno w kontekście kampanii toczącej się w Polsce, jak i kampanii prezydenckiej toczącej się w Stanach Zjednoczonych.

„Nie odbieramy panu prezydentowi Dudzie prawa, czy wręcz obowiązku do tego, żeby prowadzić politykę zagraniczną również w kampanii wyborczej. Zwracamy jednak uwagę na to, że tak samo, jak panu prezydentowi Dudzie być może potrzebny jest Donald Trump celach wizerunkowych, tak samo i Donaldowi Trumpowi, żeby pozyskiwać głosy Polonii w Stanach Zjednoczonych. Zwłaszcza tych ‚swingujących’ przydaje się pan prezydent Andrzej Duda” – powiedział poseł Winnicki.

„Wzywamy prezydenta, żeby rozmawiał z Amerykanami asertywnie. W polskim interesie narodowym, a zwłaszcza, żeby jasno i bez żadnych niedomówień została postawiona kwestia tak zwanego mienia bezdziedzicznego i roszczeń wynikających chociażby z przyjętej przez parlament amerykański ustawy 447” – podkreślił.

Winnicki poinformował też o zapowiadanej na wtorek po południu przed Pałacem Prezydenckim „manifestacji środowisk patriotycznych, wzywających Andrzeja Dudę do tego, żeby wykazał zdecydowanie w tej sprawie”. „O to apelujemy jako Konfederacja” – podkreślił prezes Ruchu Narodowego.

Spotkanie Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem w środę 24 czerwca w Waszyngtonie będzie piątym oficjalnym, dwustronnym spotkaniem obu prezydentów. Jedno miało miejsce w Polsce, pozostałe odbyły się na terenie USA.

Źródło: PAP, NCzas.com

Comments are closed.