Dług publiczny na poziomie 120 proc. PKB w Belgii

Bruksela
Siedziba Belgacomu w Brukseli

Niedawno informowaliśmy, że pandemia koronawirusa spowodowało wzrost zadłużenia Francji na poziom powyżej 100% PKB. Belgijskie Federalne Biuro Planowania ma wieści jeszcze gorsze Pandemia pozostawi trwały ślad w gospodarce, na rynku pracy, a do tego w finansach publicznych.

Dług publiczny Belgii osiągnie poziom 121% PKB (98,7% PKB w 2019 roku) i takie zadłużenie będzie się utrzymywać jeszcze przez długi czas – prognozuje Biuro Planowania.

Instytucja dokonała rewizji perspektywy gospodarczej Królestwa Belgii na lata 2020–2025. Wstępne prognozy, opublikowano w połowie marca. Uwzględniały spowolnienie gospodarki światowej (zwłaszcza w Azji), ale teraz perspektywy się zmieniły na gorsze.

W tym roku realny spadek PKB w Belgii oszacowano na -10,5%. To będzie najsilniejszy roczny spadek od czasu zakończenia drugiej wojny światowej. W 2021 belgijska gospodarka ma nadrabiać straty. Planowany wzrost PKB to 8,2% i 3,3% w 2022 r. Później ma wrócić do poziomu sprzed pandemii (około 1,3% rocznie). Straty zostaną odrobione dopiero w roku 2025.

Stopa bezrobocia, która w ubiegłym roku wyniosła 8,5%, też nie powróci do tego poziomu przed 2025 r. Przewidywany deficyt publiczny to 47,5 miliarda euro (11% PKB).

Specjaliści mówią, że scenariusz przyjęty przez Biuro Planowania można uznać i tak za dość optymistyczny.

Źródło: Le Soir.be