Donald Trump przyjmuje Andrzeja Dudę i tego samego dnia nakłada cła na towary unijne. Przypadek?

Donald Trump. Foto: PAP
Donald Trump. Foto: PAP
REKLAMA

W środę 24 czerwca przedstawiciel Białego Domu odpowiedzialny za handel, Bob Lighthizer, ogłosił, że amerykańska administracja rozważa nałożenie nowych taryf w wysokości 3,1 miliarda dolarów na produkty z Unii Europejskiej.

To ciąg dalszy konfliktu handlowego. Szczegółowo dokument opublikowany przez amerykańskiego przedstawiciela handlowego i cytowany przez AFP mówi, że ​​sankcje mogą dotyczyć kilku rodzajów produktów importowanych z Europy. Raczej nie dotyczy to Polski.

Chodzi o takie produkty jak oliwki, kawa, maszyny, ciasta, ser, produkty mleczne i alkohole, takie jak piwo i dżin. Chodzi o towary francuskie, niemieckiej, brytyjskie i hiszpańskie. Ostateczne kwoty i wykaz towarów objętych dodatkową taksą może się jeszcze zmienić, bo to dopiero początek negocjacji.

REKLAMA

Stany Zjednoczone mają prawo nakładać takie sankcje. W październiku ubiegłego roku WTO upoważniło Waszyngton do nałożenia podatków o równowartości 7,5 mld USD na produkty europejskie. To efekt sporu, który trwał ponad 14 lat.

Biały Dom oskarżył kilka państw Unii Europejskiej – w tym Francję, Niemcy, Hiszpanię i Wielką Brytanię – o złamanie zasad konkurencji przez udzielanie nielegalnych dotacji publicznych producentowi samolotów Airbus. WTO podzieliło oskarżenia amerykańskie i oszacowało szkodliwe skutki dotacji na 7,496 miliarda dolarów.

Jest to największa kwota w historii kar nakładanych przez WTO. Próby zawarcia ugody się nie powiodły. Sprawy skomplikowały także zamiary np. Francji, czy Hiszpanii nakładania u siebie podatku cyfrowego na amerykańskich gigantów informatycznych.

Sytuacja może się jednak wkrótce zmienić. Unia Europejska czeka na korzystny dla siebie wyrok WTO w równoległej sprawie, w której oskarżyła o podobne dotowanie m.in. Boeinga. Kwoty sankcji mogłyby się więc szybko zmienić. Grozi to jednak zaostrzeniem transatlantyckich sporów handlowych.

Unijny komisarz do spraw handlu Phil Hogan zapowiedział 9 czerwca, że w ostatnich tygodniach USA wycofały się z rozmów mających doprowadzić do rozwiązania sporu, a w tej sytuacji „EU nie będzie raczej miała innego wyboru jak wykorzystać swoje prawo do odwetu i nałożyć własne sankcje”.

Źródło: AFP/ PAP

REKLAMA