Dzięki prawnym kruczkom mężczyzna po zmianie płci zostanie „matką”

Drag Queen Story Hour - akcja czytania dzieciom historyjek o zmiennopłciowcach. Obrazek ilustracyjny/Zdjęcie: Live Site News
Drag Queen Story Hour - akcja czytania dzieciom historyjek o zmiennopłciowcach. Obrazek ilustracyjny/Zdjęcie: Live Site News
Prenumerata Najwyższego Czasu!

Metody wprowadzania „postępów” ideologii LGTB są wszędzie podobne. Wobec częstego braku akceptacji dla takich pomysłów metodami demokratycznymi, wykorzystuje się obejście parlamentów i wykorzystywanie władzy sądowniczej.

Taki przypadek ma miejsce we Francji. Sąd Kasacyjny wydał właśnie pozytywną opinię w sprawie wpisania do aktu cywilnego mężczyzny jako „matki” dziecka. Człowiek ten zmienił płeć i wystąpił o uznanie go za matkę dziecka, które spłodził.

Nie zadowala go bycie „biologicznym rodzicem” swojego dziecka . Będzie „matką”, chociaż tylko „papierową”, ale właśnie o zmiany prawa i szukanie precedensów lobby LGTB przecież chodzi.

I tak kiedy Bernard stał się w 2011 roku Claire, będzie teraz prawnie uznany „za biologiczną matkę swojej córki”. Nie zmienia to rzeczywistości i faktu, że był i jet po prostu ojcem po operacji. Nie po raz pierwszy „fakty prawne” mijają się z rzeczywistością.

W 2014 r. Bernard, już jako Claire wystąpił o „notarialne uznanie macierzyństwa dla nienarodzonego dziecka” i status „matki, która nie jest w ciąży”. Po narodzinach córki poprosił o „transkrypcję uznania swojego macierzyństwa we wpisie urzędu stanu cywilnego swojego merostwa”. Dostał odmowę i od tego czasu toczy się batalia prawna.

Sąd w Montpellier poparł odmowę. Kolejnym etapem była sprawa w sądzie apelacyjnym. Ten przyznał powodowi status „biologicznego rodzica”. Jednak nie o to chodziło, więc sprawa trafiła do Sądu Kasacyjnego. Ten 23 czerwca wydał pozytywną opinię, aby przyznać Claire status „matki”. Ostateczny wyrok w tej sprawie zapadnie 16 września.

Warto zwrócić uwagę na działanie z premedytacją i szukanie precedensu przez ojca, który postanowił zostać „matką”. Transseksualista miał tu wsparcie lobby LGTB. Warto jednak zapytać, co ta prawna zabawa ma wspólnego np. z dobrem dziecka? Czy usunięcie penisa, sztuczne piersi i założenie sukienki czyni kogoś matką? Przykład ten pokazuje prawdziwe oblicze ideologii LGTB, która chce jedynie wywrócić do góry nogami tradycyjną rodzinę. Świat robi się coraz bardziej szalony, a sądy brną w czasy Sodomy i Gomory.

Źródło: Valeurs Actuelles/ Liberation

Comments are closed.