Słychać wycie… Niektórzy odreagowują wybory w internecie. Bywa i śmiesznie i strasznie

Sylwia Spurek znów donosi do UE w sprawie Kanału na Mierzei Wiślanej /Fot. PAP
Sylwia Spurek /Fot. PAP

Dobry wynik Krzysztofa Bosaka najwyraźniej niektórych mocno zabolał. Sztab Trzaskowskiego robi, co prawda dobrą minę do swojej gry i jest gotowy wpiąć sobie w klapy miecze Chrobrego, ale reszta mówi wprost co tak naprawdę myśli.

Jak zwykle nieoceniona Sylwia Spurek pisze: „23% Polek i Polaków w wieku 18-29 lat swój głos oddało na K. Bosaka, czyli przeciwko równości, za dyskryminacją i wykluczaniem ludzi… Ku rozwadze polskich szkół i środowiska akademickiego…”

Zdaje się, że lewackie jaczejki jeszcze mocniej zaatakują nasze szkolnictwo. Spurek dodaje jeszcze:

„Niepokojące, że połowa głosów to głosy za Polską homofobiczną, ksenofobiczną, przeciwną prawom kobiet, za Polską, w której można bezkarnie łamać Konstytucję, za Polską przeciwną UE, za Polską negującą kryzys klimatyczny”.

Może i „niepokojące”, ale niepokoi przede wszystkim „rewolucyjne” i czarno-białe postrzeganie świata. Spurek jest przykładem, że niektórym polityka szkodzi.

Robert Biedroń z kolei pisze: „Chciałbym podziękować wszystkim, którzy uwierzyli, że inna polityka jest możliwa i że nasze wartości są zbyt cenne, by teraz z nich zrezygnować. Chciałbym podziękować za każdy głos. Pokazaliście, jak wam zależy na Polsce równej, sprawiedliwej, nowoczesnej”.

Wynik Biedronia wskazuje, że rzeczywiście „pokazali”. Jak zwykle u tych z LGTB logiki brak.

Daleko posuniętą redukcję logiczną zaprezentował w Onecie redaktor Kuźniar: „Bruksela albo Moskwa” – o tym będzie druga tura – stwierdził. A dlaczego nie np. Budapeszt albo Berlin? Mógłby być też „Mińsk albo Schengen” lub „Paryż albo Waszyngton”, z tym że w obydwu tych miastach podobno „biją Murzynów”.

Redaktor Tomasz Lis za to obraził się na naród: „Nikt nie zmusi narodu do życia w demokratycznym, praworządnym i porządnym państwie i do powierzania władzy inteligentnym, kompetentnym ludziom, którzy nie kłamią non stop. Jeśli naród chce inaczej, to ma inaczej”.

Bezczelny ten nasz naród i zuchwały według Lisa. On też wraca do tematu stolic: „Za chwilę w Warszawie Budapeszt, a potem Stambuł z elementami Mińska i Moskwy. Obiecano to nam całkiem otwarcie, więc nie powinno być zaskoczeń”. Hagia Sofia, Pałac Wańkowiczów, Kreml i Most Elżbiety w stolicy Polski? Mimo wszystko niezła mieszanka kultury Europy.

Joanna Scheuring-Wielgus podała tweeta „Lewica News” i okazuje się, że też ma sporo uwag pod adresem Polski: „Jestem dumna z @RobertBiedron, bo miał odwagę wystartować w wyborach prez. w najbardziej homofobicznym kraju w Europie”.

Z kolei aktywista LGTB Bart Staszewski nie ma wątpliwości: „W pierwszej turze głosowałem na program Lewicy. W drugiej zagłosuje na Trzaskowskiego. Wszyscy do urn”. I przyznam, że jakakolwiek wspólna koalicja wyborców Konfederacji z tym panem, jakoś mnie nie zachwyca…

Comments are closed.