Tęczowy front w USA. Kalifornia nakłada sankcje na Idaho, bo „podważa prawa” zmiennopłciowców

USA/Ubiegłoroczna Parada LGBT w Londynie. Zdjęcie ilustracyjne: EPA/HOLLIE ADAMS Dostawca: PAP/EPA.
Obrazek ilustracyjny/Ubiegłoroczna Parada LGBT w Londynie. Zdjęcie ilustracyjne: EPA/HOLLIE ADAMS Dostawca: PAP/EPA.

W USA na różnych płaszczyznach narasta lewacki terror. Stan Kalifornia nałożył sankcje na Idaho, ponieważ wprowadzono tam prawo „ograniczające” wolności zmiennopłciowców. W rządzonym przez Republikanów stanie żeński sport mogą bowiem uprawiać wyłącznie kobiety, a nie mężczyźni podający się za kobiety.

Tęczowe absurdy trawią amerykański sport. Coraz więcej mężczyzn oświadcza, że są kobietami i zaczyna konkurować w sporcie z płcią żeńską. W rezultacie zawodniczki w USA często nie mają szans w starciu z biologicznymi mężczyznami.

Władze stanu Idaho postanowiły jednak ukrócić ten proceder. Republikanie wprowadzili prawo, zgodnie z którym udział w żeńskich zawodach sportowych mogą brać wyłącznie biologiczne kobiety. Dotyczy to w szkół, college’ów i uniwersytetów. Ponadto zakazano też „zmiany płci” w akcie urodzenia.

To jednak wyjątkowo nie spodobało się lewakom z Kalifornii. Do tego stopnia, że tamtejsze władze nałożyły sankcje na Idaho – zakaz finansowania z budżetu stanowego podróży do tego regionu.

Jeżeli jakiś stan ustanawia dyskryminację, to Kalifornia jednoznacznie się temu sprzeciwia – oświadczył prokurator generalny Kalifornii Xavier Becerra.

Stan Idaho podjął drastyczne kroki podważając prawa społeczności transpłciowej, nie pozwalając ludziom na udział w szkolnym sporcie oraz na posiadanie dokumentów, które odzwierciedlają ich tożsamość – ubolewał.

Kalifornia zakazała finansowania podróży do Idaho na podstawie ustawy przyjętej w 2016 roku. Na mocy tych przepisów lokalne władze mogą zabronić finansowania z budżetu podróży do stanu, który wprowadza przepisy uznane przez lewaków za dyskryminujące homo-, bi- i transseksualistów.

Władze Idaho zdecydowanie odrzucają krytykę Kalifornii.

Nie sądzę, by ochrona praw kobiet i dziewcząt dotycząca ich udziału w zawodach atletycznych oraz stwierdzanie obiektywnych faktów było dyskryminacją – podkreślił gubernator Idaho Brad Little. Dodał też, że amerykańska konstytucja nie zobowiązuje stanu Idaho, by pozwalał mężczyznom na uczestnictwo w żeńskich zawodach sportowych.

Idaho nie jest jedyny stanem wpisanym na „czarną listę” Kalifornii. Wcześniej tego zaszczytu dostąpiło 11 innych stanów – Alabama, Iowa, Kansas, Kentucky, Mississippi, Północna Karolina, Oklahoma, Południowa Karolina, Południowa Dakota, Tennessee i Texas.

Źródło: eastidahonews.com

7 KOMENTARZE

  1. Brakuje tam solidnego, pospolitego bata i także solidnego karbowego. Trochę pisku, trochę plucia, a będą pożyteczni jak guma do żucia.

  2. Spokojnie, do Teksasu już napływa „surplus” lewactwa z Kalifornii, za pół-jedno pokolenie będzie tam taki niebieski stan, że będą burzyć Alamo za rasizm w stosunku do latynosów, zamykać do więzień za spluwę poza domem czy niepozwalanie na dotykanie przez grzywiastych zbereźników w kolorowych ciuszkach twych dzieci w szkołach.

  3. „Stan Idaho podjął drastyczne kroki podważając prawa społeczności transpłciowej, nie pozwalając ludziom na udział w szkolnym sporcie oraz na posiadanie dokumentów, które odzwierciedlają ich tożsamość” – retoryka węża znana z ogrodu Eden. Diabeł nigdy nic nowego nie wymyśli, tylko stara filozofia ubrana w nowe słowa.

Comments are closed.