Arcybiskup potępia „bezwstydny projekt” i taktykę rządu wobec ustawy bioetycznej

Arcybiskup Paryża
Abp Michel Aupetit. Fot. Twitter

W poniedziałek 29 czerwca, członkowie specjalnej komisji francuskiego Zgromadzenia Narodowego wznowili drugie czytanie tzw. ustawy bioetycznej. Wprowadza ona m.in. zapłodnienie in vitro dla par lesbijskich. Budzi wiele kontrowersji. Większość Francuzów nie chce dalszych prac nad „zamrożonymi” w czasie pandemii propozycjami tego typu.

Z powodu kryzysu związanego z koronawirusem procedowanie zostało opóźnione. Deputowani-sprawozdawcy zwrócili się do premiera o przywrócenie jej do porządku dziennego. Rząd tymczasem poszedł o krok dalej i wepchnął ustawę jeszcze na koniec czerwca.

Oznacza to próbę jej uchwalenia jeszcze w wakacje, kiedy to niezwykle trudno jest zmobilizować społeczeństwo do wyrażenia sprzeciwu. Taktykę rządu skrytykował arcybiskup Paryża Michel Aupetit. Ustawę nazwał „bezwstydną”, zwłaszcza w obliczu kryzysu koronawirusa.

„Kultura śmierci wisząca nad naszym krajem została jeszcze wzmocniona przez lęk przed śmiercią spowodowany pandemią” -przypomniał hierarcha. Chociaż inne najważniejsze reformy mają zostać przełożone, rząd nadaje priorytet ustawie mocno ideologicznej – mówił ks. abp Aupetit.

W obliczu epidemii, która odsłoniła braki francuskiego systemu opieki zdrowotnej i dotknęła wielu starszych ludzi, zwłaszcza w domach opieki, zamiast zwrotu do wartości rodziny i otrzeźwienia od ideologii, rząd nadal w taką ideologię brnie.

Abp mówił o „trywializacji ludzkich embrionów wybranych” zamienianych wulgarnie w „dobra konsumpcyjne” podczas sztucznej produkcji gamet. Niszczeniu aktu prokreacji, otwierania „rynku handlu dziećmi” i poważnym naruszaniem ludzkiej godności. Dziecko przez odgórne pozbawienie go ojca, staje się ofiarą jakiejś formy „przemocy”.

Abp Aupetit powołał się też na św. Jana Pawła II, który nauczał, że „każdego mężczyznę i każdą kobietę traktować należy jako osobę, a nie jako rzecz, z którą można robić, co się chce”.

Hierarcha wezwał deputowanych do odrzucenia ustawy i skoncentrowania się na prawdziwych problemach Francuzów. Głos Arcybiskupa Paryża w tej ważnej sprawie etycznej to jak na Francję rzadki akt odwagi.

Źródło: La Croix/ VA