
Dziś w życie weszła nowa matryca VAT, która zmienia stawki podatku dla poszczególnych produktów – dla jednych podwyższa, dla innych obniża. Z tej okazji prof. Robert Gwiazdowski przypomina, że praca urzędników nad matrycą VAT jest bez sensu, a sam ma gotową propozycję.
Od 1 lipca wchodzi w życie nowa matryca VAT, która powoduje że firmy będą musiały przygotować zmiany. – Dla firm to rewolucja i sporo pracy – mówi „Rzeczpospolitej” Paweł Satkiewicz, główny konsultant w Biurze Rzecznika MŚP.
Nowa matryca VAT – co się zmieni?
Obniżone z 8 na 5 procent zostaną stawki VAT dla produktów dla niemowląt, produktów higieny osobistej, żywności dietetycznej, owoców tropikalnych i cytrusów, a także orzechów. Z 23 do 8 procent obniżona zostanie stawka VAT na przyprawy przetworzone.
Ujednolicona zostanie stawka VAT dla pączków, do tej pory dochodziło do takich absurdów, iż różne rodzaje pączków były objęte stawką 5, 8 lub 23 procent. Podwyższone zostaną stawki VAT na produkty takie jak: owoce morza, drewno opałowe, lód spożywczy oraz przyprawy nieprzetworzone.
Jedna stawka VAT na wszystko
Prof. Robert Gwiazdowski przypomina swój artykuł z czasu, kiedy Ministerstwo Finansów pracowało nad nową matrycą. Ekonomista już wówczas zauważał, iż urzędnicy po prostu marnują czas, a on sam ma gotową matrycę VAT – jedna stawka 16 procent na wszystko.
– Różni konsumenci nabywają różną ilość towarów i usług, objętych różnymi stawkami. Statystyczny konsument płaci średnio 16% VAT. Jeśli więc ktoś zarabia brutto 3.000 zł miesięcznie to netto otrzymuje 2.150. Jak wydaje z tego 2.000 zł na towary i usługi opodatkowane VAT, to płaci 275 zł VAT – przypomina prof. Gwiazdowski.
Obecnie stawki takiej jak 16 procent jednak nie ma, a obowiązują trzy już wcześniej wymieniane, czyli 5, 8 i 23 procent. I raz na jakiś czas następuje ich przemieszanie względem poszczególnych produktów, co powoduje publikowanie nowych matryc VAT przez MF.
Prof. Gwiazdowski nazywa ten skomplikowany system „idiotycznym” i wskazuje, kto na nim zyskuje. Zalicza do nich urzędników i ich doradców tworzących „matrycę” oraz doradców podatkowych tworzących schematy sprzedaży. Zauważa także, iż jednolita stawka w znaczący sposób zmniejsza problem tzw. luki vatowskiej, z którym rzekomo bohatersko walczy nasze państwo.
Źródło: nczas.com/wei.org.pl