Maduro pozbędzie się opozycji. Wybory w Wenezueli wyznaczono na 6 grudnia

Prezydent Wenezueli, Nicolas Maduro. Foto: PAP
Prezydent Wenezueli, Nicolas Maduro. Foto: PAP Foto: PAP

Nowe wybory w Wenezueli mają się odbyć 6 grudnia. Jednak główne wenezuelskie partie opozycyjne już ogłosiły zamiar ich zbojkotowania. Jednoizbowy parlament jest obecnie kontrolowany przez opozycję, a jego przewodniczący Juan Guaido jest uznawany przez kraje Zachodu za „pełniącego obowiązki” prezydenta.

Narodowa Rada Wyborcza (CNE) ogłosiła jednak termin wyborów, które mogłyby prezydentowi Maduro przywrócić pełną kontrolę nad krajem. Ogłoszenie wyborów na 6 grudnia 2020 r. ogłisiła w TV szefowa CNE Indira Alfonzo.

Nowy parlament będzie wybrany na pięcioletnią kadencję, od 2021 r. do 2026 r. Główne wenezuelskie partie opozycyjne ogłosiły już jednak, że zbojkotują wybory. Podważają kompetencje Indiry Alfonzo. Powołał ją bowiem kontrolowany przez Nicolasa Maduro Najwyższy Trybunał Sprawiedliwości (TSJ), bez akceptacji parlamentu.

Przewodnicząca CNE podała, że w wyborach weźmie udział 89 partii i organizacji, a kandydatury można zgłaszać pomiędzy 10 a 19 sierpnia. Komentatorzy mówią, że większość tych partii to rozmaite „atrapy” i „kanapy”.

Socjalista Maduro odzyskać kontrolę nad Zgromadzeniem Narodowym, którą ruch Chaveza stracił w grudniu 2015 r. Opozycja zdobyła wówczas 112 ze 167 miejsc w Zgromadzeniu Narodowym.

Indira Alfonzo ogłosiła teraz, że ​​przyjęto nowe zasady wyborów. Między innymi liczba miejsc w Zgromadzeniu Narodowym wzrosła ze 167 do 277.

Źródło: LeFigaro

1 KOMENTARZ

  1. Przecież to wypisz wymaluj PiS w wersji Wenezuelskiej. Gdyby tylko wielki amerykano-eskimoski brat nie był śmiertelnym wrogiem tych socjalistów (demokrację trzeba zaporowadzić, a najszybciej tam gdzie jest ropa :D :D :D), to PiSowcy jeździliby na pielgrzymki pobierać nauki.

Comments are closed.