Bezpardonowy atak papieża Franciszka na Jana Pawła II. Czy w Watykanie rządzi heretyk?

Papież Franciszek, Jan Paweł II Źródło: PAP, wikipedia, collage

Wszystko wskazuje na to, że papież Franciszek kieruje zmasowanym atakiem na pamięć polskiego papieża – Jana Pawła II. Jorge Bergoglio prowadzi po prostu „dewojtylizację” Watykanu. Dał nawet zielone światło dywagacjom czy przypadkiem Janowi Pawłowi II nie należałoby cofnąć uznania za świętego!

Przypomnijmy, że papież Franciszek publicznie oskarżył Jana Pawła II o świadome zatajenie informacji o nadużyciach seksualnych w jednej z instytucji kościelnych. Dane te miał mu dostarczyć ówczesny kardynał Joseph Ratzinger, późniejszy papież Benedykt XVI, a polski Ojciec Święty miał nie nadać sprawie dalszego biegu.

To publiczne oskarżenie było zdarzeniem bez precedensu, zwłaszcza, że nie było poparte żadnymi dowodami. Takie oskarżenie przez sprawującego urząd papieża jednego ze swych poprzedników nigdy wcześniej się nie zdarzyło. Dodatkowego smaczku tej historii dodaje fakt, że Franciszek stawiając tak poważne zarzuty zaznaczył, że to „anegdota”.

Okazuje się, że słowa Franciszka są fragmentem szerszego planu „dewojtylizacji” Watykanu prowadzonego dlatego, że tradycyjna wizja Kościoła Jana Pawła II nie odpowiada lewackim zapatrywaniom obecnego włodarza Stolicy Apostolskiej. Postulat desakralizacji Jana Pawła II zgłosił także masoński dziennik „Le Monde”.

Franciszek tak bardzo chce usunąć w cień Jana Pawła II, że dopuszcza do ważnych urzędów ludzi, którzy otwarcie kwestionują świętość polskiego papieża:

Kilka miesięcy temu dwóch watykanistów Andrea Tornielli i i Gianni Valente opublikowało książkę „Dzień sądu”. W książce tej sformułowany jest zarzut, że najwięksi przestępcy seksualni w Kościele byli tolerowani, a czasem wynoszeni do najwyższych godności – poza obowiązującą procedurą – właśnie przez św. Jana Pawła II.

To w tej książce pojawia się sugestia sekretarza Sygnatury Apostolskiej biskupa Giuseppe Sciacciego o dekanonizacji św. Jana Pawła II, gdyby udało się udowodnić, że nie praktykował on w stopniu heroicznym cnoty roztropności.

Krótko po publikacji „Dnia sądu” współautor książki Andrea Tornielli został mianowany na stanowisko dyrektora programowego wszystkich mediów watykańskich. W największym skrócie oznacza to, że papież uczynił go autorem strategii informacyjnej papiestwa – napisał na stronie tygodnik.tvp.pl publicysta katolicki Tomasz Terlikowski.

Terlikowski zaznacza, że proces dekanonizacji, czyli odwołania uznania świętości jest w Kościele możliwy, choć zapewne byłby trudny do przeprowadzenia. Jednak w sytuacji trwającej w Watykanie próby sił pomiędzy tradycjonalistami a lobby homoseksualnym każde rozwiązanie jest możliwe. Zwłaszcza, że Jan Paweł II jest przez homoseksualistów wyjątkowo znienawidzony za to, że podstawą jego teologi było sformułowanie „mężczyzną i niewiastą stworzył ich”.

Źródło: tygodnik.tvp.pl, „Le Mond”, Konferencja Episkopatu Polski

6 KOMENTARZE

  1. Tak mnie właśnie ciekawiło skąd ta nagonka komuchow na JP II skoro przyjmował takiego kwadniewskiego i innych komuchow przed wyborami, choć zapewne zdawał sobie sprawę po co tam jadą, może myślał/miał nadzieję, że ich nawroci, może drogą jakichś targów, tego niewiem, fakt jest taki że do komuchow musisz należeć cały i nie można wyrażać takich stwierdzeń jak np. że Bóg stworzył ich kobietą i mężczyzną. Jeśli komuchowi dasz palec to możesz być pewny, że wnet przyjdzie do Ciebie i każe wlezc sobie w odbyt, jeśli tego nie zrobisz to Cię kalem obrzuci, tak że nie będziesz widział różnicy, dlatego nie warto komuchowi dawać choćby guzika, zapamiętaj to sobie i przypomnij gdy będziesz miał(a) dylemat/propozycje

  2. „Mężczyzna i niewiasta” to mało. Księga Rodzaju idzie dalej, uważając – wg źródłosłowu – Adama za Człowieka, a Ewę za… Matkę! Stąd kobieta, która nie jest matką, jest li tylko człowiekiem i to do tego jeszcze nie dość kompletnym, bo z „żebra” (ciała), a więc wyłącznie cielesnym. Różnica zaś miedzy wyłącznie cielesną kobietą a matką jest ewidentna i niepodważalna.

Comments are closed.