Syrenka w Kopenhadze, stolicy Danii. Fot. Wikipedia
Syrenka w Kopenhadze, stolicy Danii. Fot. Wikipedia
REKLAMA

Mamy kolejny rekord głupoty tzw. „antyrasistów”. Nie wiadomo, czy ta grupa nadaje się jeszcze doleczenia. W Kopenhadze zaatakowali jeden z symboli duńskiej stolicy – Syrenkę.

Jak donosi Reuters, 3 lipca na pomniku Syrenki, ciągle niezidentyfikowani idioci wymalowali napis: „rasistowska ryba”. Przypomnijmy, że spiżowa postać stoi tu ku czci słynnej baśni Christiana Andersena.

107-letnia rzeźba, którą co roku odwiedza milion turystów była już wcześniej dewastowana przez działaczy walczących przeciwko wielorybnikom. „Postępowi aktywiści” ścinali jej też dwukrotnie głowę.

REKLAMA

Teraz włączyli się „antyrasiści”. „Uważamy to za wandalizm i rozpoczęliśmy dochodzenie” – poinformował rzecznik policji w Kopenhadze.

Film dokumentalny o dramatycznych wydarzeniach w Jedwabnem
Prenumerata NCZ! z książką GRATIS!

Wcześniej posąg małej Syrenki nie był w centrum debat związanych z Black Lives Matter. Ale w tej grupie wszystko może się im skojarzyć… Trzeba jednak i uważać na Syrenki warszawskie. Podobno głupota BLM jest zaraźliwa.

Źródło: Reuters/ AP

REKLAMA