Stanisław Michalkiewicz. Foto: print screen yt
Stanisław Michalkiewicz. Foto: print screen yt
REKLAMA

Środowisko konserwatywno-liberalne jest bardzo mocno podzielone przed II turą wyborów. Wybór między dżumą a cholerą, czy kulką w łeb a gilotyną, nie należy do najprzyjemniejszych. Swoją propozycję na głosowanie przedstawił Stanisław Michalkiewicz.

Do II tury wyborów prezydenckich przeszli Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski. Badania pokazują, że zdecydować mogą wyborcy Krzysztofa Bosaka i Konfederacji, a ci są bardzo podzieleni. Wg sondaży ok. 1/3 zagłosuje na Dudę, 1/3 na Trzaskowskiego, a 1/3 zbojkotuje głosowanie.

Michalkiewicz: Zamierzam zrobić figla

Swój pomysł na II turę przedstawił Stanisław Michalkiewicz, który wprost mówi o tym, iż zamierza zrobić figla i Andrzejowi Dudzie i Rafałowi Trzaskowskiemu.

REKLAMA

Gdyby mnie ktoś zapytał, co ja zamierzam zrobić w II turze, to ja bym powiedział, że zamierzam zrobić figla – zaczął Michalkiewicz. – Jeżeli państwo też chcielibyście zrobić figla, to ja Was zachęcam do tego.

Następnie wyjaśnia, o co konkretnie chodzi. – Pójść na wybory, żeby była frekwencja jeszcze większa niż była, ale żeby skreślić obydwu kandydatów. Taki głos oczywiście będzie nieważny – wyjaśnia.

Jeżeli byłoby tylko 10 tysięcy głosów nieważnych, to nie byłoby problemu, ale jeżeli będzie 2 miliony głosów nieważnych…to wtedy już jeden i drugi kandydat nie będzie pewny swojego zwycięstwa – kontynuuje publicysta.

Zaczną się wzajemnie oskarżać o sfałszowanie wyborów i dopiero się wtedy zakotłuje. Nikt w tej sytuacji nie będzie zwracał uwagi na żadnych wrogów, bo będą siebie zagryzać nawzajem i właśnie o to chodzi – podsumowuje Michalkiewicz.

Umizgi kandydatów do Konfederacji i ich dwulicowość może sprawić, że więcej osób zdecyduje się na taki krok, gdyż po prostu będą mieli ich serdecznie dość. Identyczny pomysł kilka dni temu przedstawił redaktor nczas.com.

REKLAMA