Tak PiS myśli o polityce. Chciałby kupić Konfederację. „Korzystajcie chłopaki” [VIDEO]

Adam Hoffman/Fot. screen Twitter
Adam Hoffman/Fot. screen Twitter

Były rzecznik PiS Adam Hoffman w rozmowie z Robertem Mazurkiem potwierdził bezideowość partii rządzącej. Wprost mówił o tym, że Konfederacja powinna pójść na układ z Prawem i Sprawiedliwością.

Postawiono na subtelnego, inteligentnego intelektualistę (…) i to zadziałało, bo on (Krzysztof Bosak – przyp. red.) rzeczywiście zmienił ten elektorat. On zostawił trochę tych post-pseudokibiców w domu, którzy pewnie uznali: nie, na takiego to my tam koleżkę nie zagłosujemy. Ale młodzi ludzie, którzy myślą i słuchają, czyli oglądają internet (…) mówią tak: on mądrze gada – zachwalał Hoffman.

Dzisiaj oni są w świetnej sytuacji, między pierwszą a drugą turą to jest ich najlepszy okres w życiu. „Od nas zależy wynik”. Wyborcy ich też tak mówią, „od nas zależy wynik”. Tylko to się skończy, za tydzień. Korzystajcie chłopaki – dodał.

Były rzecznik PiS stwierdził, że politycy Konfederacji nie wiedzą, jak wykorzystać obecną sytuację. – Gdyby wiedzieli, już dawno byliby dogadani – ocenił.

Na pytanie Roberta Mazurka, z kim Konfederacja miałaby się dogadać, odpowiedział:

Z każdym. Ale kto daje więcej, kto ma coś do dania? Wiadomo. Władza – odparł bezceremonialnie Hoffman.

Jak mówił, władza może dać Konfederacji „wszystko”. – Wicepremiera, oficjalną koalicję, postulaty programowe, wszystko – wyliczał.

Oni już nigdy nie będą w takiej sytuacji, nigdy. To jest tak jak Fidesz, albo teraz albo nigdy. Jak Jobbik u Fideszu. Teraz chłopaki albo nigdy – zachęcał Hoffman.

Taki sposób prowadzenia polityki nie przemawia jednak do przedstawicieli ideowej prawicy. „Warto uważnie posłuchać byłego rzecznika PiS żeby zobaczyć jak myślą i mówią ludzie z wierchuszki tej grupy politycznej” – skwitował Krzysztof Bosak.

Źródła: RFM FM/Twitter

21 KOMENTARZE

  1. Jedno z założeń programu K. Bosaka i Konfederacji jest następujące:

    Możliwe jest też obniżenie podatków poprzez niepodwyższanie wydatków. Jeżeli byśmy nie podwyższali wydatków państwowych przez kilka lat i pozwolili w zwykłym czasie gospodarce rosnąć, to z czasem by się okazałoby, że wraz ze wzrostem gospodarki, wzrosły dochody budżetu państwa i podatków nie tylko nie musimy podwyższać, ale możemy je zacząć delikatnie obniżać – mówił w kwietniu Bosak, odpowiadając na pytania internautów.

    Ten punkt programu Konfederacji może zrealizować tylko i wyłącznie Prezydent Rafał Trzaskowski realizując swoją zapowiedź wetowania wszystkich ustaw podwyższających lub wprowadzające nowe podatki.

    Oczywiście nikt nie jest naiwny. Ten sam Prezydent Trzaskowski bez mrugnięcia okiem podpisze ustawy zwiększające podatki, gdyby PO objęło władzę.

    Ale jestem pewien: dopóki rządzi PiS – Trzask dotrzyma słowa!
    Z wielu względów, z których najważniejsze to autentyczna chęć zrobienia na złość PiSowi oraz z faktu że podwyższanie podatków nie przynosi żadnych wymiernych korzyści opozycji.

    Jest szansa. Nie należy jej marnować, tylko zacisnąć zęby i … zagłosować na Trzaska.

    Uwaga:
    Głosowanie na Trzaska to nie wybór żadnego mniejszego zła, ale wybór dobra jakim może być (jest duża szansa) realizacja jednego z ważniejszych punktów programu Konfederacji.

    Natomiast głosowanie na Dudę oznacza, że PiS otrzyma olbrzymi monopol (z wyjątkiem Senatu) na władzę. Będzie robił co chciał. Dlaczego miałby dotrzymywać słowa „ruskim onucom”? Słowa Hoffmana dobitnie potwierdzają nihilizm i brak jakiejkolwiek moralności w PiSie. Takie tam obiecani cacanki.

    • Coś za mocno agitujesz za Czaskiem, podejrzane.
      Tak jak piszesz może się dziać przez np. pół roku, a potem to kwestia przekupstwa. Po prostu takim ludziom nie należy za cholerę ufać, bo oni ojca z matką sprzedadzą.
      PiS nie otrzyma monopolu, tylko będzie go kontynuował, nic się specjalnie nie zmieni, tzn. postępy w socjalizmie będą czynione. Tylko, że PiS niedługo dojdzie do betonowej ściany – zapaść gospodarcza u nas i na świecie, a socjal rozbuchany na maksa. Uruchomią drukarnię na 4 zmiany, ale odbije się to inflacją. PiS będzie robił dobrą minę do złej gry, ale np. za 2 lata mina mu zrzednie. A za 3 lata będą wybory. Jeśli będą wcześniej, to PiS moim zdaniem nic nie ugra, już teraz widać, że traci poparcie, już na 235 mandatów nie może liczyć.

      • Sprawa jest oczywista:

        PiS na pewno (na 1000%) będzie chciał podnieść podatki, bo musi to zrobić chcąc utrzymać istniejący socjał, nie mówiąc już o nowych obiecankach. Powtórzę musi to zrobić.

        1. Gdy Duda zostanie prezydentem – te podwyżki podatków na 100% podżyruje. To przecież tylko Długopis Kaczelnika.
        Jednocześnie sprawi, że Kaczelnik stanie sie jedynowładcą. Do jakiej patologii to prowadzi widzieliśmy, szczególnie przez ostatnie pół roku.

        2. Gdy Trzask zostanie prezydentem może blokować podwyżki nie tylko podatków, ale wszelkich innych danin.
        On będzie blokował PiS nie ze względu na obietnice dane Konfie, ale dlatego że nienawidzi PiS !!!!!!
        Dlatego RT jest wiarygodny – dopóki rządzi PiS.

        By odrzucić weto prezydenta PiS będzie musiał poszukać głosów poza Zjednoczona Prawicą. Znaczenie Konfederacji znowu wzrośnie.
        Oczywiście Konfa podwyżki podatków nie podżyruje, ale na pewno pomoże PiSowi odrzucić weto wobec ustaw korzystnych dla Polski.

        Wybór jest więc jasny jak słońce, przynajmniej dla mnie, pragmatycznego wolnościowca.
        Nasi narodowcy oczywiście pamiętają co PO robiło z Marszami Niepodległości. Trudno sie im dziwić. Ale powinni odrzucić emocje. Te w polityce często przeszkadzają w podejmowaniu racjonalnych (czyli korzystnych dla Konfy) decyzji.

          • Ty jesteś na pewno PiSowskim trollem. Wydały cię twoje zamordystyczne słowa.
            Ja nie popierasz PiS to ty na pewno z PełO – tak prostacko rozumują wyznawcy Kaczelnika.

        • Nie wierzę. Tobie i Czaskowi.
          Tobie, bo wierzysz Czaskowskiemu i uważasz, że wybór jest prosty. Otóż dla wolnościowca wybór nie jest prosty, co najwyżej możemy się skłaniać ku jednej lub drugiej opcji.
          Czaskowi – z definicji.
          Żaden z Twoich scenariuszy nie musi się sprawdzić, rzeczywistość jest zbyt złożona, zdarza się, że występuje „efekt motyla” i wszystko idzie inaczej niż myśleliśmy.

          • Chciałbyś coś pewnego, tak na 100%?
            Proszę bardzo: na pewno umrzesz!!!
            O podatkach już nie wspomnę.

  2. Byly rzecznik dobrze mowi, p.Bosak nie rozumie roznicy miedzy ideami, a uprawianiem polityki. Mozna np. chciec, aby wszyscy byli szczesliwi i nigdy tego nie zrealizowac (wiec co po ideach) albo mozna wyszarpac od PiS-u wycofanie np. ustawy anty-aptekarskiej i to bedzie maly sukces, ale sukces zrealizowany.

    Z takich malych sukcesow skladaja sie pozniej duze sukcesy.

    „Zabieram klocki i ide do domu” nie przystoi osobom, ktore jak deklaruja chca zmian w Polsce.

    • Nie bądź taki pewien, że tak łatwo się handluje z PiSem. Pewnie, że można by coś ugrać, ale pamiętaj, że tam nie tylko jest KB, wierzę w „radę starszych”.

    • To co proponujesz, to jest ohydneżebranie o jałmużnę u kogoś, kto przyciśnięty do muru chętnie przyobieca szklane paciorki, a może nawet od razu jednego da, by szybko uwiarygodnić się, ale gdy już konfederaci przehandlują siebie za te paciorki, kopnie w wiadome miejsce.

      • Dokładnie, psu bardziej wierzę niż PiSowi. To wynika z definicji – nigdy socjalista nie przywiązuje wielkiej wagi do umów, to nie są ludzie honoru. (Pomijam rzadkie przypadki jakichś szczerych prostych ludzi, od których nic nie zależy.)
        Jeśli zawierać umowę z PiSem to „na piśmie u 3 różnych notariuszy”. A w zastaw wziąć jakiś ich majątek.

  3. Oczywiscie, ze w polityce nie ma wiecznych wrogow i wiecznych przyjaciol. Niemniej jednak nie mozna byc dziwka!
    Dogadywanie sie z PiS skonczy sie dla Konfederacji tak samo jak dla zaby wiozacej na swoim grzbiecie skorpiona

    • Nie odżegnywałbym się od PiSu, bo inaczej nie dożyjemy zmian. Tylko to musi być na spokojnie, przemyślanie, konkretnie, rozpisane na role kto-co itd. W 2023.

  4. Dupek. Był bucem i nadal nim jest.
    A my 30 lat czekamy, poczekamy jeszcze i 1-2-3, poczekamy aż PiS zostanie przeczołgany. My na ochłap się nie rzucimy (mam nadzieję – nie jestem we władzach Konfederacji ;-) ), chcemy konkretów. Co to wicepremier? Śmieszny jest. „Wszystko”? – proszę bardzo, Konfederacja bierze gospodarkę i sądownictwo, ale ma mieć wolną rękę. Nie?? Czyli nie wszystko , czyli trzeba się mieć na baczności ze zdwojoną siłą, bo okazuje się – jak w artykule – że PiS to zwykła cwana przekupa z targu jest.
    Bardzo się cieszę z tego wywiadu.

  5. Władza… Władcy się znaleźli a powinni służyć narodowi… Kiedy Poliniacy zrozumieją, że powinni głosować na ludzi, którzy będą dla nich najlepiej pracować?

  6. Łon Ci to on Ci? Ale zeszczuplal, gdy nie perypetie mógłby zastąpić w przyszłości kaczora, dał się ** i wyszło jak wyszło

  7. z PIS-em nic się nie ugra, są zbyt chciwi na władze pokazali to przez ostatnie lata, niech męczą sie z Trzaskiem, wtedy bedzie łatwiej ich wyciąc w pień do ostatniej sztuki .

  8. zadziwiające bosak i konfederacja chyba jednak nie odpadli wyborach bo więcej się o nich mówi niż o rzekomych zwycięzcach pierwszej tury
    a drugi fenomen kampanię na rzecz pana bosaka i konfederacji prowadzą panowie prezydenci polski i warszawy oraz ich zaplecze polityczne
    przydałby się nam teraz pan bareja nakręciłby nowe kultowe komedie

Comments are closed.