Co za POTWÓR. Potężny wąż pod tarasem domu na Kaszubach! Akcja strażaków trwała godzinę [FOTO]

zaskroniec, wąż Źródło: Facebook/OSP WIELE - JOT, Pixabay, collage

Wiele (kasz. Wielé) na Pomorzu. Strażacy ochotnicy zostali wezwani do odłowienia węża. Gad odpoczywał sobie pod tarasem domu jednorodzinnego.

Szybko okazało się, że to popularny w tych rejonach wąż – zaskroniec. Ten okaz mógł jednak budzić przerażenie, ponieważ jak na ten gatunek osiągnął bardzo duży rozmiar – aż 1,5 metra. Można by rzec, że to prawdziwy potwór, lub raczej potworzyca, bo to zazwyczaj samice są większe.

Strażakom ochotnikom udało się go odłowić i wypuścić na łono natury. Akcja nie należała jednak wcale do najłatwiejszy i trwała ok. godzinę.

– Zostaliśmy zadysponowani przez SKKP w Kościerzynie na ulicę Wicka Rogali w Wielu w celu zabezpieczenia i odłowienia węża, który znajdował się pod tarasem domu – tłumaczą strażacy. – Jak się później okazało, tym gadem był zaskroniec zwyczajny o długości około 1,5 metra – dodają.

Obecnie wąż pełza sobie gdzieś po terenach leśno-bagiennych, których w tej okolicy jest mnóstwo.

W Polsce ten najpospolitszy z węży, jest objęty ochroną gatunkową częściową. Nie stwarza zagrożenia dla ludzi, a żywi się myszami i szczurami.

6 KOMENTARZE

  1. raz takiego olbrzyma widziałem jak blisko dawnej niemieckiej bazy hydroplanów w Unieście koło Mielna nad Bałtykiem przepełzał kilka metrów za nami z lądu do jeziora Jamno – nie wierzyłem w to co widziałem był zielonkawy i maił z dwa metry – jak widać nie było to jakiś gatunek obcy a zaskrońce osiągają takie wymiary

  2. Jak miałem 10-15 lat to się takie na wsi łapało i owijało dookoła szyi.
    Bardzo syczały i stare (a również i te młodsze) baby bardzo się ich bały.
    Można było sprytnie pozwolić mu się owinąć dookoła ręki tak że paszcza była przed dłonią.
    Jak wyciągnąłeś wtedy rękę z wężem w kierunku kobiety to wąż otwierał paszczę i groźnie syczał a kobieta wrzeszczała.
    Z tym że produkują dość śmierdzącą wydzielinę i po takich zabawach ubranie było do prania.

  3. Toż to jaja, zaskrońca ludzie nie znają? A już myślałem, że to Kaczafi wypuścił jakiegoś strasznego smoka na pomorskie PeŁo- przecież wiadomo, że oni sami zatoną w swoim bagnie.

    • I dodam, zdarzało mię się widzieć tysiące zaskrońców wczesną wiosną na nasłonecznionym stoku wśród zaschniętych zeszłorocznych liści – cóż za wspaniały widok, tych pożytecznych zwierzątek – i nie wzywałem nikogo na pomoc, tylko sięgałem po aparat.

Comments are closed.