Przełomowy wyrok sądu. Nie można karać za brak maseczki! Rozporządzenie rządu bezprawne

Koronawirus w Polsce - zdj. ilustracyjne.
Koronawirus w Polsce - zdj. ilustracyjne. (Zdj. PAP/Mateusz Marek)

Sąd w Kościanie wydał przełomowy wyrok w kwestii mandatów za brak maseczek. Zdaniem sądu rządowe rozporządzenie było niekonstytucyjne i nie można wymuszać na zdrowych obywatelach zakrywania twarzy i nosa, a także zakazywać przemieszczania się na drodze rozporządzenia.

Pan Sebastian z gminy Czempiń w województwie wielkopolskim w połowie kwietnia, kiedy obowiązywać miał zakaz przemieszczania się bez uzasadnionej przyczyny i zasłaniania ust i nosa, odmówił przyjęcia mandatu w wysokości 500 złotych.

Po zatrzymaniu i odmowie przyjęcia mandatu policjanci dołożyli jeszcze zarzut przemieszczania się bez uzasadnionej potrzeby, co podparli artykułem 54 Kodeksu Wykroczeń. Według niego można zastosować karę grzywny za wykroczenie przeciwko „wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych”.

Legalność tych przepisów była od początku poddawana w wątpliwość przez prawników, między innymi przez mecenasa Jacka Wilka. Teraz sąd potwierdził opinię o niekonstytucyjności przepisów dotyczących zakazu przemieszczania się i nakazu zasłaniania twarzy.

Bezprawne przepisy

Po pierwsze sąd rejonowy w Kościanie uznał, że w myśl ustawy o zapobieganiu chorobom zakaźnym można jedynie ograniczyć możliwość przemieszczania się obywateli, a nie go zakazać bez uzasadnionej przyczyny. Jednak zdaniem sędzi Agnieszki Olszewskiej nawet ograniczenie wprowadzone w drodze rozporządzenia, a nie ustawy byłoby działaniem niekonstytucyjnym.

Ponadto według wspomnianej ustawy, która była podstawą prawną rozporządzenia, rząd może wprowadzić obowiązek stosowania środków profilaktycznych, takich jak maseczki, ale może się to odnosić jedynie do osób chorych i tych, u których podejrzewa się zachorowanie. Tymczasem przepisy te w myśl rozporządzenia miały mieć zastosowanie do wszystkich obywateli.

Sędzia zwraca uwagę także, że powoływanie się na art. 54 KW, co najczęściej czynili funkcjonariusze, nie jest uzasadnieniem dla ukarania mandatem. Artykuł ten mówi bowiem o naruszaniu porządku publicznego, a rozporządzenie ministra zdrowia wydawane był w innym celu, konkretnie ochrony zdrowia i życia obywateli.

48 KOMENTARZE

      • No, tak, tego nie wiemy. Albo sędzia jest polityczna, albo kierowała się prawem. Niezależnie od tego czym się kierowała, wydała sensowny wyrok.

  1. bedzie apelacja
    generalnie sad nie ma racji.albo inaczej, generalnie nie ma pewnosci, ze zawsze taki wyrok bedzie.
    nie cieszylbym sie.

    • Dlaczego nie ma? Skoro Konstytucja mówi, że w drodze ustawy, a to wszystko się działo/dzieje w oparciu o rozporządzenie?
      Pewnie, że nie ma pewności, że zawsze, bo u nas nie ma precedensu. Żałosna zasada, ale nic nie zrobimy.

      • Niestety u nas nawet Konstytucji nie potrafia gamionie napisac. Te paragrafy to stos moze, wydaje sie, prawdopodobnie, itd. Takie zapisy niby, ale gumowe.

        Wiec jesli sad cos orzeka na podstawie Konstytucji to bardziej zakladajac, ze poprawnie zgaduje o co chodzilo autorowi. Zenada, ale coz…

  2. W Polsce nie ma prawa precedensowego, więc w każdej sprawie mogą orzec inaczej. Trafiłby na pisowskiego sędziego to by podtrzymał wyrok.

  3. Ani ustawy, ani stan nadzwyczajny nie był wprowadzony z rozmysłem. Rząd wiedział że to jest szopka i w ten sposób się zabezpieczał przed odpowiedzialnością i pozwami. W razie czego może powiedzieć, że to były tylko zalecenia i sugestie a nie nakaz a na kary sanepidu to on nie ma wpływu bo to sprawy leżące w kompetencji sanepidu.

  4. „może wprowadzić obowiązek stosowania środków profilaktycznych, takich jak maseczki, ale może się to odnosić jedynie do osób chorych i tych, u których podejrzewa się zachorowanie.”

    Gdzie logika panowie konfederaci??? Skoro wiekszosc nosicieli jest bezobjawowa (ponad75%)
    to WSZYSCY jestesmy potencjalnymi nosicielami, zwlaszcza, ze jednorazowy test nie wyklucza mozliwosci bycia nosicielem. Na zlosc babci odmrozicie sobie uszy??? Jakie to mikkistyczne.
    Nie chcecie nosic maski? Nie noscie, ale bede sie trzymal od was z daleka.

    • Potencjalnie to każdy ksiądz ma narzędzie go gwałtu, więc należy skazać każdego z nich, ale tak rozumują tyklo baranie łby…

      • Tym o czym mowisz nie mozna sie zarazic. Wiec analogia jest zadna.
        Kolejny dowod na to ze zwolennicy końfederacji to bezmozgi nie potrafiace myslec samodzielnie. Przyjmujecie na wiare brednie Janusza i powtarzacie je z luboscia obrzucajac epitetami „pisior” kazdego kto sie z wami nie zgadza.
        A najsmieszniejsze jest to ze uwazacie sie za elite intelektualna tego skomuszalego narodu jak go nazywacie.

        • W zasadzie powiedzieć o tobie „pisior”, w zupełności wystarczy… Chciałeś czymś błysnąć i wyszło całe to tvpisiorstwo, więc nie zarzucaj inteligentnym ludziom braku samodzielnego myślenia… Nosiciel, nie jest osobą chorą. Natomiast według nomenklatury pisiorskiej jest taki twór, który się nazywa „chory bezobjawowo”…

    • Czytajże ze zrozumieniem…
      1. Cytat, który przywołujesz to nie zdanie redaktora, a sądu.
      2. Sędzia przywołuje konkretną ustawę, wg której to a to się stosuje.
      3. Zgodnie z powyższym to nie jest wykładnia Konfederacji, a sądu w Kościanie.

      • Nie rob z siebie glupca. Autor tych konfederackich wypocin wyraznie popiera decyzje sadu. Przeczytaj chocby naglowek …
        Jezeli ja go rozumiem inaczej niz ty to juz samo w sobie jest manipulacja, zakladajac optymistycznie ze ani ty ani ja nie jestesmy skonczonymi durniami.

        • Fajnie się gada nie na temat?
          Popieranie wyroku sądu przez redaktora nie zmienia tego wyroku. Wyrok zapadł, a opierał się o ustawę o zapobieganiu chorobom zakaźnym, wg której:
          „rząd może wprowadzić obowiązek stosowania środków profilaktycznych, takich jak maseczki, ale może się to odnosić jedynie do osób chorych i tych, u których podejrzewa się zachorowanie.”
          Jaki wyrok miał wydać sąd? Nasz sąd sądzi wg prawa, a nie logiki – logika jest na drugim miejscu (ubolewam nad tym, choć w tym państwie może to i lepiej?). Mamamij zarzuca Konfederacji przyklaśnięcie wyrokowi (do końca nie wiadomo co zarzuca – może uznał, że to opinia NCzasu?), ale dlaczego nie zarzuci ustawodawcy, że nie przewidział takiego przypadku?
          Artykuł nie traktuje o logice przepisów, tylko o tym, że władza niesłusznie karała ludzi, bo prawo stanowi inaczej. Wyrok to potwierdził, a NCzas (Konfederacja) odetchnął z ulgą, bo prawu stało się zadość.

    • To się trzymaj z daleka a co z innymi chorobami ZAKAZANYMI przed śmieszna pandemią czy ktoś zakrywał usta u lekarzy, w szpitalach pomysł trochę logicznie i popatrz na urzędasów spotykają się witają czy tam jest jakieś ognisko 😆

  5. Polskojęzyczne sądy nagle przypomniały sobie o uciskanym ludzie. Nie zapomnijmy jednak, co „sędziowie” wyprawiali do tej pory. Poza tym to, że jeden sąd wydał taki wyrok nie oznacza, że pozostałe będą się do tego stosowały. Wystarczy przypomnieć casus Janusza Korwin Mikkego, który w trybie wyborczym złożył cztery pozwy w czterech różnych sądach i otrzymał cztery różne wyroki.

    • Wydaje mi się, że sprawa jest najprostsza jaka może być – Konstytucja mówi, że w drodze ustawy, a to wszystko się działo/dzieje w oparciu o rozporządzenie. Proste jak konstrukcja cepa czyli nie powinno być innych wyroków w innych sprawach.
      Ale w naszym nieszczęśliwym państwie najprostsze sprawy można zagmatwać. Jest i na to sposób – wystarczy, by jakiś sędzia udał głupiego złożył pytanie do TK. TK będzie musiał dokonać wykładni i wtedy będzie ona obowiązywała wszystkie sądy.

      • Ale jeśli się nie mylę, to w Polsce chyba jednak były przypadki, w których ktoś odmówił przyjęcia mandatu za brak maseczki czy nieprzepisowe poruszanie się (jak to makabrycznie brzmi! Stalin by tego nie wymyślił) a niezawisły sąd mimo zapisów konstytucyjnych decyzję policji przyklepał.

        Poza tym, jak to kiedyś w przypływie szczerości chlapnęła niezawisła pani sędzia od „nadzwyczajnej kasty” Irena Kamińska, gdy zajdzie taka potrzeba, „to mu już sobie odpowiednio wszystko wyinterpretujemy”, co nie jest dobrą informacją dla ewentualnego podsądnego.

        Ponadto, ten rowerzysta powoływał się na paragraf 18 ustęp 3 Rozporządzenia RM z 29/05/2020. Sąd natomiast w uzasadnieniu nie na tym (nienoszenie maseczki ze względu na stan zdrowia i prawo do tajemnicy lekarskiej o stanie zdrowia podsądnego) oparł swoje uzasadnienie, ale, na to wychodzi, sam go (rowerzystę) przed sobą obronił, czyli podał zupełnie inne uzasadnienie nieprzyjęcia mandatu, powołując się na zapisy konstytucyjne.

        A pani sędzia Julia Przyłębska też jest niezawisła i też interpretować potrafi, więc podejrzewam, że TK „powinność swej służby by zrozumiał” w mig.

        • Tak, to wszystko jest możliwe, ale wtedy TK wyszedłby w świetle reflektorów na błazna. Nie sądzę, by chcieli do tego dopuścić – sprawa nie jest niszowa, a bardzo „publiczna”.
          Oczywiście wierzę, że padły wyroki inne niż ten, już dawno straciłem jakąkolwiek nadzieję na logikę i sprawiedliwość w polskich sądach. Temat-rzeka…

  6. Brawo Sędziowie!.Ktoś musi panować nad prawem i konstytucją w Polsce,skoro rząd ją łamie i nie jest obeznany z prawem.Dobrze,że istnieje taki organ jak Sądy. Pierwszy raz w moim życiu spotykam się z czymś takim, że istniejący wirus nie daje żadnych objawów.Jest to zdumiewające, że z tą chorobą możemy normalnie funkcjonować w odróżnieniu do grypy. Co do maseczek, wszyscy którzy się boją tej choroby,niech noszą,ale niech to nie będzie nakazem dla wszystkich pod groźbą kary.

  7. Według mnie, zakaz przemieszczania się był niekonstytucyjny, tzn. nie miał umocowania w ustawie, ale już zasłanianie twarzy miało taką podstawę. We wszystkich rozporządzeniach Minister Zdrowia powoływał się na ustawę z 2008 roku o przeciwdziałania zagrożeniom epide…. itd. Ta ustawa mówi jasno, że można zakazać albo nakazać poruszanie się W OKREŚLONY SPOSÓB. Jak więc rząd wpadnie na pomysł, że w celu przeciwdziałania epidemii, mamy się poruszać ruchem konika szachowego – to będzie w prawie. Ale jeśli zabrania się przemieszczać – to już nie. Podobnie, jak wprowadzi nakaz przemieszczania się w maseczkach, albo w spodniach w prążki. Zatem, karanie ludzi za przemieszczanie się było jawnie bezprawne i w tym miejscu rozporządzenie było sprzeczne z konstytucją, ale już karanie za przemieszczanie się bez maseczki, miało podstawę. To według mnie.

  8. Konstutucja, art. 68:

    1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.

    3. Władze publiczne są obowiązane do zapewnienia szczególnej opieki zdrowotnej dzieciom, kobietom ciężarnym, osobom niepełnosprawnym i osobom w podeszłym wieku.
    4. Władze publiczne są obowiązane do zwalczania chorób epidemicznych i zapobiegania negatywnym dla zdrowia skutkom degradacji środowiska.

    Nienoszenie masek w przestrzeni publicznej to odbieranie innym prawa do ochrony ich zdrowia, w szczególności dotyczy to osó starszych, które jako grupa są narażone na skutki koronawirusa. A rząd ma zobowiązania do działania w tym zakresie i sądy nie powinny mu takich zobowiązań anulować.
    Argument o tym, że przepisy powinny się odnośić tylko do osób chorych jest nie na miejscu w sytuacji zarówno powszechnego braku testów, jak i podejrzanej ich jakości (niepewne wyniki testów chińskich, słaba dostępność z innych kierynków), jak i bardzo dużej liczby osób bezobjawowych – typowo ludzi silnych, młodych – którzy zakażają osoby starsze, którym wg Konstytucji należy się szczególna ochrona.

    • Noszenie masek, to również narażanie osób zdrowych. Po kilkunastu minutach noszenia maski spada dość poważnie saturacja krwi, dodatkowo zaczyna wytwarzać się kortyzol itd. Wzrasta poziom stresu, podatność na zakażenia itd. Jest mnóstwo informacji na temat tj. dlaczego nie wolno nosić masek. Na stronie WHO jest informacja jak nosić maski i dlaczego zdrowi ludzie nie powinni ich nosić. WHO tego nie zaleca. Maski, zgodnie z informacjami ze str. WHO powinny nosić wyłącznie osoby zakażone, osoby opiekujące się i personel medyczny.

  9. Dywagujecie… i słusznie, szkoda tylko że nikt nie zwrócił uwagi na fakt że testy na koronacostam nie nadają sie do testów, to tak jakby ktoś wyprodukował z chemikaliów trujaca żywność, napisał na opakowaniu że się nie nadaje do spożycia, a jakąś kur#a z urzędu postanowiła że od teraz będzie tym karmić ludzi za sprawą rozporządzenia

  10. Oczywiście!! Jak ktoś się boi wirusa to niech zostanie w domu,albo ubierze skafander,albo niech robi co uważa za słuszne,byleby tylko nie naruszał moich praw. A moje prawa są takie ,że ja noszę na mojej twarzy ,to co uznam za słuszne,lub nie noszę. Maseczki uważam za niepotrzebne i szkodliwe. Ty sobie je noś jak uważasz inaczej.

  11. No to musiał być jeden z tych,,europejskich” POwskich sądów które działają w Polsce tak jak kiedyś szlachta na zasadzie ,,liberum veto”…czyli wiwat wolnoć Tomku w swoim domku a co nam zrobicie. Na horyzoncie kolejny rozbiór Polski zwany tym razem budowaniem Unii Europejskiej w wersji 4 Rzesza Niemiecka

  12. W całym tym burdelu z pandemią, której nie ma, chodzi o to, żeby rządzący zobaczyli jak daleko można się posunąć w tresurze społeczeństwa. Po dwóch miesiącach szajby, okazuje się, że można się posunąć daleko daleko…
    Nikt nie protestuje a u nie których wręcz wyzwala to instynkty zwierzęce…
    Parafrazując red. Michalkiewicza: Jednolitego Narodu Polskiego już nie…Zaś red. Ziemniewicz szacuje się, że 85 % to Polactwo….

  13. .. dlaczego my Polacy zawsze dyskutujemy i mamy kłopoty z przestrzeganiem prawa, które służy ogółu społeczeństwa, dwóch Polaków i trzy zdania na temat sensowności ubierania masek, niech każdy ze sceptyków oglądnie film z pandemi z Włoch, jak w jakich warunkach ludzie umierali..

    • Mamy kłopoty z przestrzeganiem, bo to jest g., a nie prawo, durne prawo. Widać odzywa się w nas „dusza cywilizacji łacińskiej”.
      Ludzie chętnie zastosują się do prawa (pomijając iluś tam oszołomów), jeśli uznają je za sensowne. A przepisy koronawirusowe w większości były durne.

  14. Kto myśli że maseczka chroni przed wirusem to jest w okropnym błędzie ponieważ pory maseczek tych popularnych są o WIELE większe niż sam wirus .I niby co go ma powstrzymać?

    • Kto myśli, że go chroni, to się myli, ale nie o to chodzi. Maseczka chroni nie przed wnikaniem z zewnątrz, a przed wydostawaniem się na zewnątrz. Skoro każdy może być potencjalnym nosicielem, to powinni nosić wszyscy. Ale nie chce mi się już rozwodzić – bo nie na ulicy, a w tramwaju, to nie jest dżuma, czy więcej z tego pożytku, czy szkody, czy prawo powinno to narzucać, itp., itd.

Comments are closed.