Morawiecki szydzi z Trzaskowskiego. Namawia go, by sam ze sobą ustalił swoje poglądy

Premier Mariusz Morawiecki namawia Rafała Trzaskowskiego, by sam ze sobą ustalił jakie ma poglądy. Zdjęcie: PAP/Tomasz Waszczuk
Premier Mariusz Morawiecki namawia Rafała Trzaskowskiego, by sam ze sobą ustalił jakie ma poglądy. Zdjęcie: PAP/Tomasz Waszczuk

Panie Rafale, niech pan odbędzie debatę najpierw sam ze sobą, trzeba uzgodnić poglądy, bo rano ma pan inne niż wieczorem – mówił, zwracając się do kandydata KO na prezydenta Rafała Trzaskowskiego premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania wyborczego w Bytowie.

Dzisiaj mówi się sporo o debacie – debata taka, debata siaka. Wiadomo, że pan Trzaskowski chce debaty pod osłoną swoich mediów, większości zresztą mediów, które mu sprzyjają – powiedział premier.

– Ja mam propozycje do pana Trzaskowskiego – panie Rafale, niech pan odbędzie tę debatę najpierw sam ze sobą. Trzeba uzgodnić poglądy ze sobą, bo rano ma pan inne niż wieczorem – dodał premier.

Morawiecki oceniał, że kandydat KO często zmienia swoje poglądy.

To nie jest tak, że w nim raz górę bierze liberał, turbo liberał, potem lewak, komunista jakiś, bo to też jest jego natura częściowo, a potem znowu konserwatysta, potem znowu jakiś demokrata czy inny. Nie, zasada jest dużo prostsza – raz w górę w nim bierze pan Tusk, raz pan Giertych, raz pan Rostowski, raz pan Balcerowicz – to są jego idole, to są jego przyjaciele – powiedział szef rządu.

Sztaby obu kandydatów startujących w drugiej turze wyborów, zaplanowanej na 12 lipca, nie porozumiały się dotąd, co do formuły debaty, w której Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski zgodziliby się wziąć udział. Sztabowcy prezydenta Andrzeja Dudy zapowiadają jego udział w debacie organizowanej przez TVP w Końskich, w której nie chce wziąć udziału Trzaskowski.

Z kolei Rafał Trzaskowski zaprosił prezydenta Andrzeja Dudę na debatę organizowaną w poniedziałek w Lesznie. Sztab PiS ocenił tę propozycję jako „niepoważną”.

PAP

4 KOMENTARZE

    • Jaro grafomanie pamiętasz:
      każde spojrzenie pewny gest
      nad Lonesome River
      nieczuła woda obmywa ciało
      zadurzone serce tęskni

      o Dona Jaro weź się w garść
      Dona nadszedł twój czas
      twardo stój i walcz
      ukochany jest blisko
      marzenia się wypełniają jeśli wierzymy
      pierdu, pierdu, srutu-tutu
      grafomanskie wypociny
      Jaro dzban pusto brzęczy
      spod pióra wychodzą bździny.

  1. No to tak samo jak Szabesgoj Duda, przed wyborami ma inne a po wyborach inne…Czyli obaj niczym się nie różnią niczym…

  2. ,, Dzbanek,, na poglądy pan Trzaskowski, s(r)alonowiec panamichnikowy i laluś warsiawski pręży muskuły, cygani, czaruje, pieje jak wiatr zawieje, no i ćwierka jak każą starsi i mądrzejsi, byle oszukać obywateli, ale pewnie próżny jego wysiłek.

Comments are closed.